Kozia Góra zimą

Kozia Góra zimą

Kozia Góra już miała swoje pięć linijek na blogu jesienią. Dziś dopisuję kolejne linijki, ale tym razem Kozia Góra wystąpi w odsłonie zimowej, bo również zimą jest to górka przyjazna do zdobycia dla mniejszych i większych turystów. Kozia Góra liczy jedynie 683 m n.p.m. i zdobywa się ją spacerowo mając kilka szlaków do wyboru (więcej informacji o szlakach na Kozią Górę znajdziecie w pierwszym wpisie tutaj). Dodatkowym plusem jest schronisko czynne o każdej porze roku, także zimą, gdzie można odpocząć, ogrzać się i posilić na dalszą lub powrotną drogę.





Na wejście wybraliśmy ten sam szlak co wcześniej czyli zielony prowadzący przez Cygański Las, a dalej dawnym torem saneczkowym. Na trasie znaleźliśmy sporo śniegu, sporo lodu, brakowało nam tylko słońca, słońca i jeszcze raz słońca. Szlak od początku do końca był wyraźnie wydeptany, bez ryzyka zabłądzenia, zgubienia butów w śniegu lub zakopania się po drodze. Miejscami droga była skuta lodem, ale dla dzieci to akurat było wielką radością.


Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

O Zabrzu i jego atrakcjach na blogu było już nieraz. Teraz czas na kolejne miejsce warte polecenia - Muzeum Górnictwa Węglowego, które znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki. Wciąż jest mało znane, a warte tego by go odwiedzić tym bardziej, że znajduje się bardzo blisko popularnych celów wielu turystów - Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza.




Muzeum Górnictwa Węglowego wpisuje się w górniczą historię Zabrze, to właśnie w tym mieście pod koniec XVIII wieku powstała pierwsza na Górnym Śląsku kopalnia węgla kamiennego


Muzeum jest duże, ciekawe i mieści się w pięknym zabytkowym budynku dawnego starostwa powiatowego przy ul. 3 Maja 19 w Zabrzu. Znajduje się tu wiele ekspozycji, które w pierwszej kolejności pokazują historię węgla i górnictwa, ale nie tylko. Wiele tu wystaw stałych, często zmieniają się wystawy czasowe. Zbiory muzeum liczą podobno 38 tysięcy eksponatów!





Piekarskie Betlejem

Piekarskie Betlejem

Powoli kończy się czas wyjątkowych świątecznych wizyt. Kto ma chęć przedłużyć sobie świąteczną radość może ten drugi tydzień ferii wykorzystać jeszcze na odwiedzenie Piekarskiego Betlejem.  




Piekarskie Betlejem powstało już po raz trzeci przy Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej. W tym roku zostało ono zaaranżowane jako śląski dom. Poza odtworzeniem tradycyjnego śląskiego domu w szopce znalazło się miejsce na elementy związane z górnictwem takie jak m.in. chodnik kopalniany. Bystre dziecięce oko znajdzie tu wiele ciekawych elementów.



Ferie w mieście... Częstochowa

Ferie w mieście... Częstochowa

Nasz wyjazd na kilkudniowe ferie w ulubione miejsce tej zimy się nie uda. Ale plan B też nas cieszy, bo dzięki niemu możemy dotrzeć do miejsc, w których jeszcze nie byliśmy. Na początek Częstochowa, która do tej pory widziała nas zawsze tylko na chwilę i tylko po drodze. Tym razem postanowiliśmy spędzić tu cały dzień co zaowocowało zaliczeniem trzech muzeów (wszystkie znajdują się na Szlaku Zabytków Techniki) i planetarium. Przez zupełny przypadek na wyjazd wybraliśmy środę, ale okazała się ona szczęśliwym dniem. Dlaczego? Zaraz się dowiecie :)

Pierwszym odwiedzonym przez nas miejscem było Muzeum Historii Kolei czynne tylko w środy (o tym mówiłam ;) od 10:00 do 13:00 i soboty od 10:00 do 15:00. W pozostałe dni można zwiedzić muzeum po wcześniejszym umówieniu się.  


Wstęp do muzeum jest bezpłatny, ale przy drzwiach wejściowych znajduje się skarbonka - warto w niej coś zostawić. Muzeum opiekują się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kolei Warszawsko-Wiedskiej i oni też we własnym zakresie i z własnych środków wykonują wszystkie prace związane z udostępnianiem, konserwacją i zabezpieczeniem eksponatów, a mają ich pod opieką całkiem sporo. Wszystkie są zadbane, ładnie wyeksponowane i aż proszą się o to żeby je dotknąć, fotografować a nawet... przymierzyć :)  



Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger