Sądecki Park Etnograficzny w Nowym Sączu

Sądecki Park Etnograficzny w Nowym Sączu

Powiem szczerze... Skansen nie jest ulubionym celem wycieczkowym naszych dzieci. Od czasu wyprawy do Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie (link) pierwsze skojarzenie jakie mają jest niezmiennie takie, że w skansenie trzeba bardzo, bardzo, ale to bardzo dużo chodzić. Nie inaczej jest w Nowym Sączu w Sądeckim Parku Etnograficznym. I tu trzeba bardzo, bardzo, ale to bardzo dużo chodzić, ale po tym bardzo, bardzo, ale to bardzo długim spacerze nawet Franek stwierdził że było nudno, ale bardzo, bardzo, ale to bardzo ciekawie ;)


Tego dnia odwiedziliśmy dwa miejsca - najpierw sąsiadujące ze skansenem Miasteczko Galicyjskie. Na wizytę w obu miejscach musicie przeznaczyć minimum 4 godziny, ale oczywiście można na tym rozległym terenie spędzić cały dzień. Warto także kupić łączony bilet do obu tych miejsc. W kasie dostajemy mapkę skansenu i Miasteczka Galicyjskiego, która bardzo ułatwia poruszanie się po tej okolicy. Ile jest do zobaczenia można podejrzeć tutaj.


Spacer po Sądeckim Parku Etnograficznym to wędrówka wśród historii i zieleni.  Z każdym krokiem przenosimy się w czasie. Na 20 hektarach odzwierciedlono jak najwierniej krajobraz dawnej wsi sądeckiej.


Prawie wszystkie obiekty, które tu zgromadzono, zostały rozebrane w macierzystej wsi, przeniesione, poddane konserwacji i ponownie zmontowane w skansenie. Budynki zgrupowano w zagrody, zgodnie z daną grupą etnograficzną lub zamożnością mieszkańców.


Otoczenie każdej zagrody zgadza się z miejscową tradycją, dlatego przy budynkach zobaczymy ogródki kwiatowe i zielarskie, warzywniki, uprawy polowe i sady, studnie i ule, płoty, kapliczki i krzyże przydrożne.

Spacer na Halę Majerz

Spacer na Halę Majerz

Hala Majerz to duża hala znajdująca się na grzbiecie i stokach Majerza (689 m n.p.m.). Pięknymi rozległymi łąkami Hali Majerz spacerowaliśmy przy okazji wizyty w Czorsztynie. Niektórzy turyści wybierają tę trasę jako początek szlaku na Trzy Korony. Jest to na pewno jedno z najpiękniejszych miejsc na tym szlaku. A do tego trasa jest naprawdę prosta i przyjemna o czym świadczy fakt, że na spacerze spotkaliśmy nawet rodzinę z wózkiem dziecinnym. Na początku szlaku stoi bacówka przy której w sezonie pasą się owce i krowy i gdzie kupić można góralskie sery.

 

Z Hali Majerz prowadzi prosta droga na równie widokową Przełęcz Osice, a stamtąd na Trzy Korony niebieskim szlakiem wędruje się już podobno tylko 2 godziny. Ponieważ dookoła mamy same łąki jesteśmy na niesamowicie otwartej przestrzeni. Jest to bardzo dobry punkt widokowy na okolicę, która jest naprawdę piękna. Widać stąd m.in. cały łańcuch Tatr i Pasmo Lubania w Gorcach czy Jezioro Czorsztyńskie razem z zamkiem i zamek w Niedzicy.

Hałda w Kostuchnie

Hałda w Kostuchnie

Jeśli lubicie rozległe widoki to obok tego punktu widokowego nie możecie przejść obojętnie. Mowa o hałdzie w południowej dzielnicy Katowic - Kostuchnie. Choć jest wysoka (w najwyższym punkcie ma 339 m) to nie jest najwyższym szczytem w Katowicach - w tej kategorii pierwsze miejsce należy do Wzgórza Wandy, które ma 357 m n.p.m.


Szczyt ten jest łatwy do zdobycia. W stosunku do podnóża różnica wzniesień wynosi tylko 59 m, bo teren otaczający hałdę znajduje się na wysokości 280 m n.p.m.




Przez znawców tematu nie jest nazywana hałdą tylko zwałowiskiem. Usypywana była już od 1900 roku, początkowo na dziko, dopiero po ponad 90 latach doczekała się opracowania planu tego jak ma wyglądać. Kolejnym etapem była rekultywacja terenu czyli m.in. nasadzenia drzew na dole, a wyżej trawy i krzewów.

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger