Wrak Race czyli "Wyścig Złomków"

Chociaż wiedzę o istnieniu zawodów "Wrak Race" miałam od dawna, właściwie od początku ich rozgrywania, to jako widzowie trafiliśmy dopiero na szóstą edycję. Po imprezie wspólnie stwierdziliśmy że ominięcie poprzednich wyścigów było niewybaczalnym zaniedbaniem z naszej strony.

Zawody "Wrak Race" rozgrywane są na torze Dakar Drift w Rudzie Śląskiej. Jest to impreza która odbywa się cyklicznie, a informacje o dotychczas rozegranych wyścigach i zapowiedzi kolejnych imprez publikowane są na oficjalnej stronie internetowej wyścigów & na profilu na Facebooku.

O co chodzi w zawodach Wrak Race? Wystarczy mieć samochód osobowy o wartości nie przekraczającej 1000 zł i chęć dobrej zabawy. Impreza składa się z eliminacji, dwóch biegów półfinałowych i finału. W eliminacjach startuje po 10 zawodników, każdy ma do przejechania 30 minut po przygotowanym torze, a zwycięzcą zostaje ten któremu w tym czasie uda się pokonać największą liczbę okrążeń. Trzy pierwsze miejsca z poszczególnych eliminacji pozwalają na udział w jednym z piętnastominutowych biegów półfinałowych, ostatecznie najlepsi spotykają się w wielkim finale. Tyle teorii...




Jadąc na tor najlepiej ustawić jako cel ul. Ratowników 1 lub ul. Pokoju 13 w Rudzie Śląskiej (dokładniej jest to Nowy Bytom). Mimo że nie byliśmy wcześniej w tej części Rudy Śl. to w dniu wyścigu nie było trudno znaleźć drogę dojścia na tor, po prostu szliśmy za innymi ludźmi, bo wtedy wszyscy szli w jednym kierunku. Gorszy problem był z zaparkowaniem, w południe już w najbliższej okolicy było dość ciasno, niedziela & parkingi osiedlowe to najlepiej nie rokuje, więc można zafundować sobie krótki spacer, zostawiając samochód na parkingu zlokalizowanym przy ul. Chorzowskiej, w okolicy Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego, jeśli jedzie się od strony Wirku jest to ok. 100 m przed zjazdem w ul. Ratowników. Kiedy wracaliśmy ok. godz. 15:30 nasz parking był praktycznie pusty, natomiast niewiele dalej, na ul. Ratowników, pomiędzy ściśniętymi tam samochodami w wiadomym celu spacerowali już strażnicy miejscy z białymi bloczkami i długopisami w rękach.

Zawody rozpoczęły się o godz. 10 a my do celu dotarliśmy w samo południe. Po wykupieniu biletu (7 zł dla mnie, dzieci gratis) weszliśmy na teren zawodów. Droga na tor biegła pomiędzy atrakcjami dla dzieci, stoiskiem organizatora gdzie można zaopatrzyć się w gadżety z logo Wrak Race, a grillo-gastronomią. 





Na "dzień dobry" dla chętnych dzieci - malowanie wraku

Jeśli chodzi o kwestię bezpieczeństwa widzów to tak jak na innych rajdowych imprezach, wiele zależy od samych obserwujących. Oficjalna strona Wrak Race zawiera też bezcenne wskazówki dla kibiców jak przeżyć na zawodach. W tej edycji największym zagrożeniem były jednak wszechobecne tumany kurzu i pyłu, trudno było znaleźć punkt obserwacyjny bez tych dodatkowych "atrakcji", sytuacja poprawiła się nieco po polaniu części toru wodą, ale i tak jakiekolwiek ochronne okulary bardzo się przydały. Niestety na drugi dzień po imprezie dopadło mnie zapalenie spojówek. 


Dzieci na imprezie mijaliśmy sporo, a pomiędzy kolejnymi eliminacjami zorganizowany dla nich został także konkurs z nagrodami.


"Zaliczyliśmy" 3 biegi eliminacyjne widziane z różnych punktów strefy kibica. Najbezpieczniej było na "górce" nad torem. Niestety nie mogliśmy zostać dłużej czego bardzo żałuję, bo zaczynało robić się coraz ciekawiej. Z jednej strony mieliśmy prawdziwą rywalizację, ryk silników, emocje i adrenalinę, z drugiej pojazdy, niektóre zabawnie wystylizowane, inne pomalowane, często gubiące na tym trudnym dla nich torze swoje części (najczęściej tłumiki i opony), a nierzadko jadące już na samych felgach itd. Mimo trudności toru i stanu technicznego pojazdów niesamowite ile mocy można było jeszcze wykrzesać z tych samochodów.








Chłopcy mieli wielki niedosyt, oczywiście nie wynagrodził im tego ani seans na dość sporych rozmiarów dmuchańcu, ani wata cukrowa. Jeśli nic nie stanie nam na przeszkodzie to na następnej edycji na pewno się pojawimy, Franek już ogłosił że "jedzie na cały dzień", więc do zobaczenia 28 lipca 2013.

*
Jak się później okazało nasze pierwsze zawody "Wrak Race" były pożegnaniem z torem w Rudzie Śląskiej. Tak jak w drugiej połowie 2013 roku tak i w 2014 kolejne edycje przewidziane na 26 stycznia, 30 marca, 25 maja, 27 lipca, 28 września i 30 listopada zagoszczą w katowickiej dzielnicy Wełnowiec przy ulicy Konduktorskiej 24.

*
Informacje & adresy:

strona internetowa "Wrak Race": www.wrak-race.pl
profil facebook: www.facebook.com/WrakRaceSilesia
tel. 791 322 743
e-mail: info@wrak-race.pl

Kalendarz zawodów w sezonie 2014:
26 stycznia
30 marca
25 maja
27 lipca
28 września
30 listopada

Tym razem ponownie zagościmy w katowickiej dzielnicy Wełnowiec przy ulicy Konduktorskiej 24 – zawody odbędą się na nawierzchni szutrowo – żwirowej…
Kalendarz zawodów w sezonie 2014:
26 stycznia
30 marca
25 maja
27 lipca
28 września
30 listopada

Tym razem ponownie zagościmy w katowickiej dzielnicy Wełnowiec przy ulicy Konduktorskiej 24 – zawody odbędą się na nawierzchni szutrowo – żwirowej…
Tym razem ponownie zagościmy w katowickiej dzielnicy Wełnowiec przy ulicy Konduktorskiej 24 – zawody odbędą się na nawierzchni szutrowo – żwirowej…
Kalendarz zawodów w sezonie 2014:
26 stycznia
30 marca
25 maja
27 lipca
28 września
30 listopada

Tym razem ponownie zagościmy w katowickiej dzielnicy Wełnowiec przy ulicy Konduktorskiej 24 – zawody odbędą się na nawierzchni szutrowo – żwirowej…
Tym razem ponownie zagościmy w katowickiej dzielnicy Wełnowiec przy ulicy Konduktorskiej 24 – zawody odbędą się na nawierzchni szutrowo – żwirowej…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger