ZOO Ostrava | Czechy

ZOO Ostrava | Czechy

To była długo planowana wycieczka. Kiedy w końcu udało nam się przetrzeć szlak do Ostrawy to jesteśmy pewni, że to nie ostatnia wyprawa w te strony. Zaczęliśmy od ogrodu zoologicznego, ale jest tu jeszcze wiele do zobaczenia. Chociaż dzień obudził nas deszczem i zimnem nie zmieniliśmy planów i bardzo dobrze, bo Ostrawa przywitała nas słońcem i temperaturą idealną na zwiedzanie.


Zoo w Ostrawie jest pięknie położone - jego ścieżki biegną wśród wysokich starych drzew. Drzew jest tu wiele, więc wiele jest i cienia.



Zoo w Ostrawie znajduje się nieco ponad 20 km za polską granicą. Dojazd jest bardzo prosty - najpierw nasza autostrada A1, a później czeska "1". Nie potrzebujemy winiet - odcinek autostrady którym jedziemy od granicy z Polską do Ostrawy jest bezpłatny.


Warto przed wyjazdem kupić czeskie korony (100 koron to równowartość ok. 16,5 zł). Gotówką płacimy za parking, karmę dla zwierząt w automatach i za jedzenie i napoje w punktach gastronomicznych. Korony trzeba mieć jeśli chcecie kupić ciepłe i zimne napoje, słodycze lub pamiątkowe monety w automatach.
Na tropie Tomka

Na tropie Tomka

Czytaliście powieści Alfreda Szklarskiego? My tak i od niedawna przygody Tomka Wilmowskiego poznają także nasze dzieci. Alfred Szklarski przez wiele lat związany był z Katowicami, to właśnie w czasie kiedy tutaj mieszkał powstały opowieści o podróżach Tomka. Pierwsza z tej serii czyli "Tomek w krainie kangurów" została opublikowana w 1957 roku. I choć od opisania przygód Tomka minęło już wiele lat powieści te wciąż cieszą się popularnością. Podobno tylko w Polsce powieści Szklarskiego sprzedały się w ilości 11 milionów egzemplarzy.


Na tropie Tomka to zainspirowana przygodami tytułowego Tomka z powieści wystawa w zabytkowej stolarni Muzeum Śląskiego. Wystawa ma formę zagadki do której rozwiązania zaproszone są szczególnie rodziny z dziećmi.


Naszym zadaniem jest odnalezienie Tomka, który... zniknął. Aby rozwiązać tę tajemniczą zagadkę nasza drużyna zostaje wyposażona w sakwę podróżniczą z notatnikiem, mapą, lupą i lusterkiem. To ma ułatwić nam poszukiwania i wykonywanie kolejnych zadań.



Pakujemy plecak i wyruszamy na wyprawę. W tej podróży odwiedzamy pięć kontynentów, zaglądamy do tajemniczych skrzyń, czytamy listy, zbieramy pieczątki i poznajemy bliżej Masajów, Indian Cubeo, Apaczów, Aborygenów i Jakutów. Wszystkiego można dotknąć a często także... przymierzyć.

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger