Śląski Park Linowy w Chorzowie

Śląski Park Linowy jest jedną z atrakcji dostępnych na terenie Parku Śląskiego w Chorzowie i znajduje się pomiędzy Wesołym Miasteczkiem, a stadionem GKS Katowice. Trafiliśmy tu w pewne letnie sobotnie popołudnie z tej prostej przyczyny, że mając do wykorzystania wspólny bilet do Parku Śląskiego w wersji rodzinnej (czyli 2+2) musieliśmy "zaliczyć" także i Park Linowy i to wszyscy :)

Pierwsza sprawa: dojazd - tym razem wybraliśmy tramwaj. Dzieci oczywiście były niezwykle zadowolone z tego środka transportu. Przystanków tramwajowych przy kolejnych wejściach do Parku Śląskiego nie brakuje - mamy do wyboru cztery. Z przystanku przy Wesołym Miasteczku spokojnym spacerkiem sprawnie doszliśmy do Parku Linowego. Dzięki temu z planu na to sobotnie popołudnie wykreśliliśmy punkt dotyczący szukania parkingu w Parku Śląskim. Przy okazji - więcej o parkingach w Parku Śląskim i opłatach za parkowanie TUTAJ. Przy Parku Linowym także znajduje się parking, jest on często wybierany również przez osoby odwiedzające Śląski Ogród Zoologiczny ponieważ stąd jest bardzo blisko do bramy bocznej zoo.



Po drodze mogliśmy zza płotu dokonać inspekcji nowej stacji Kolejki linowej "Elka" - jej otwarcie już 8 września.



Ten znak pokierował nas prosto do Śląskiego Parku Linowego - nie mieliśmy więc żadnych problemów z dotarciem do celu.


I Śląski Zlot Pojazdów Zabytkowych Old Timers Garage w Tyskim Browarium

Odbywający się w dniach 24 i 25 sierpnia Zlot Pojazdów Zabytkowych Old Timers Garage nazwany został "Pierwszym Śląskim Zlotem" - podobno czegoś takiego i na taką skalę jeszcze na Śląsku nie było. W ostatni weekend sierpnia w pięciu śląskich miastach można było uczestniczyć w prawdziwej lekcji na temat historii motoryzacji, która to historia, jak przekonaliśmy się w Tychach, jest po prostu piękna! 

Podczas dwudniowego zlotu uczestnicy (kilkadziesiąt załóg) przejechali liczącą ponad 80 km trasę odwiedzając kolejno Katowice, Zabrze, Chorzów, Siemianowice Śląskie oraz Tychy.

Na każdym etapie dla uczestników przygotowane zostały dodatkowe atrakcje jak np. zwiedzanie Kopalni Guido czy Tyskiego Browarium, koncerty w klubie Old Timers Garage w Katowicach i Parku Śląskim w Chorzowie, a także turniej strzelecki w Siemianowicach Śląskich. Podczas postojów wręczane były nagrody w różnych kategoriach m.in. Nieszablonowy samochód, Samochód i jego Właściciel, Legenda PRL, Legenda amerykańskiej motoryzacji czy Miss i Mister Zlotu.

W niedzielne popołudnie wybraliśmy się na parking przy Tyskim Browarium gdzie miał miejsce ostatni etap Zlotu. 



W ciągu godzinnego spaceru po parkingu mieliśmy okazję nie tyle oglądać co naprawdę podziwiać pięknie utrzymane, zadbane i dopieszczone w każdym centymetrze zabytkowe samochody, a także ich opiekunów, niektórzy swoim ubiorem podkreślali wyznawaną pewnie zasadę, że ja i mój samochód to jedno :)



Ynzla: teren rekreacyjno-piknikowy w Łaziskach Średnich

Pewnego sierpniowego popołudnia wybraliśmy się na odnowione niedawno tereny Ynzli. Od razu zaznaczam, że nie byłam tu przed modernizacją, więc nie mam porównania z tym co było w tym miejscu wcześniej. Mogę za to opowiedzieć co jest teraz.


Aby trafić na Ynzlę wystarczy znaleźć na mapie punkt oznaczony jako "W22".


Na Yznlę można dojechać rowerem (niebieski szlak rowerowy) lub samochodem (wjazd od ul. Południowej). Znajdziemy tu kilka miejsc parkingowych. 


Jeśli jesteśmy na szlaku rowerowym to znajdziemy tu znajomy widok - altanę (czyli po prostu to "w22" z mapy :)



Dziecinada w chorzowskiej Sztygarce

W naszej wędrówce szlakiem wakacyjnych przedstawień teatralnych dotarliśmy do Chorzowa na teren "Sztygarki". Tutaj już po raz drugi zorganizowana została "Dziecinada" - teatralna zabawa dla dzieci i rodziców. 

Sztygarka znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki i obejmuje zrewitalizowane obiekty dawnej KWK Prezydent. W cieniu 42-metrowej zabytkowej żelbetowej wieży szybowej z 1933 roku corocznie organizowany jest letni festiwal artystyczny o charakterze teatralnym czyli Chorzowski Teatr Ogrodowy. Ogranizatorzy nie zapominając o najmłodszych widzach proponują im Chorzowski Teatrzyk Ogródkowy - bezpłatne spektakle odbywają się w plenerze w kolejne soboty sierpnia. Dziecinada organizowana 15 sierpnia jest częścią tego przedsięwzięcia.

Od czasu naszej wizyty w Guido chłopcy zawsze i wszędzie po drodze wypatrują górniczych szybów, ale dzisiaj zaskoczeniem dla nich było to, że tym razem pod szybem będzie... przedstawienie.



Obszar zajmowany przez Sztygarkę jest dość rozległy i przestrzenny. Sa tu ścieżki, zieleń, ławki i plac zabaw. Poza tym można zwiedzić obiekty historycznej zabudowy kopalnianej, zaprasza nas także Kawiarnia Pod Wieżą (w menu jest małe co nieco dla dzieci). Po zmierzchu wieża szybu jest iluminowana.




Dziecinadę rozpoczęto o godz. 15 spektaklem w plenerze, określenie "pod chmurką" bardzo tu pasuje ponieważ na czas przedstawienia zawisła nad nami jedna taka dosyć spora :)

Bajka, a dokładnie "MuBajka", słowackiego teatru PIKI była pierwszym punktem programu. 

Mini zoo w Orzeszu

Mini zoo w Orzeszu znane jest chyba najbardziej rowerzystom przemierzającym szlaki rowerowe powiatu mikołowskiego, w sąsiedztwie mini zoo przebiegają trasy dwóch z nich - szlaku niebieskiego i zielonego, więc dotrzeć tu można z różnych stron.



Na mapie mini zoo znajduje się w punkcie oznaczonym jako "W2", pomiędzy orzeskimi dzielnicami: Gardawicami i Mościskami, a w okolicy osiedla Koźle.


Dojazd samochodem w to miejsce także jest możliwy - przykładowo od Gardawic (po zjeździe z "Wiślanki") można jechać ulicami: Damrota, Dojazdową, Chrobrego i Makową aż do Modrzewiowej (ostatni odcinek jest piaszczysty, ale przejezdny). 


Jeśli znajdujemy się na szlaku rowerowym to nie może zabraknąć na nim altany turystycznej, ta znajduje się niemal przy ogrodzeniu mini zoo.


Skąd się wzięło mini zoo w tym miejscu? Odpowiedź znajduje się... blisko ponieważ znajdujemy się w sąsiedztwie czynnej Kopalni Piasku "Jarub", a teren na którym utworzono mini zoo to po prostu dawne wyrobisko. Po zakończeniu prac wydobywczych teren został zrekultywowany i zamieszkały tu zwierzęta.

Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

Jadąc po raz pierwszy do mysłowickiego Muzeum Pożarnictwa na "Dni otwarte" (w maju 2010 roku) spodziewaliśmy się konkretnych atrakcji i określonych eksponatów, ale to co zobaczyliśmy naprawdę przeszło nasze oczekiwania. Od tego czasu nie raz wracaliśmy do Mysłowic i za każdym razem znajdowaliśmy tam coś nowego, bo to Muzeum po prostu żyje.



Jest to jedno z naszych ulubionych miejsc - ze względu na tematykę, która kryje się w jego ścianach, Muzem Pożarnictwa ma już na starcie dużą przewagę nad innymi :) Jest to największe tego typu muzeum w Polsce, jego zbiory są imponujące.



Lato w Miejskim Ogrodzie Botanicznym w Zabrzu

Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu odwiedziliśmy na początku sierpnia - przywitał nas wszystkimi kolorami lata. Nie jest zasadne nadmierne rozpisywanie się o takim miejscu, bo to co tam jest najpiękniejszego trzeba po prostu zobaczyć, więc mam na tę okoliczność mniej słów, a więcej zdjęć.



Ogród znajduje się w śródmieściu Zabrza i zajmuje obszar prawie 6,5 hektara. Główne wejście do Ogrodu znajduje się przy ul. Piłsudskiego, blisko stadionu Górnika Zabrze. Po przejściu przez bramkę kupujemy bilety w kasie, opłaty symboliczne - 2 zł za osobę dorosłą, 1 zł za dziecko powyżej 3 lat. W kasie możemy także kupić mniej lub bardziej obszerne przewodniki po Ogrodzie (3-15 zł), a także rośliny ozdobne - pomysł trafiony, co może być lepszą pamiątką z takiego miejsca?



Od kasy podążamy główną aleją w głąb Ogrodu. Po obu stronach widzimy część botaniczną, której powierzchnia podzielona jest na uporządkowane regularne pola.





Grządka w Letnim Ogrodzie Teatralnym

Okres wakacji to czas kiedy w teatrach trwa przerwa w regularnie granych przedstawieniach. Na szczęście są miejsca gdzie właśnie w czasie wakacji dzieci mają szansę na spotkania z teatrem i to najczęściej w plenerze.

Na wakacyjnej teatralnej mapie Śląska znalazłam dwa miasta: Chorzów i Katowice. Chorzowski Teatrzyk Ogródkowy zaprasza dzieci na sobotnie popołudniówki na terenie "Sztygarki". Miasto Katowice i Teatr Korez goszczą młodych widzów w podcieniach Centrum Kultury Katowice na Letnim Ogrodzie Teatralnym, na którym dzieci mają wydzieloną własną Grządkę Teatralną w niedzielne popołudnia lipca i sierpniaWstęp na spektakle jest bezpłatny.

Ogród zoologiczny w Opolu

Ogród zoologiczny w Opolu polecała nam niejedna osoba (dziękuję, dziękuję, dziękuję!). Trudno przejść obojętnie wobec takiego "pewnika", więc kiedy tylko nadarzyła się okazja zabrałam moją siostrę (albo właściwie siotra nas :) i we czwórkę pojechaliśmy, zobaczyliśmy i... zaniemówiliśmy :) 

Ale po kolei... Droga do Opola minęła bardzo szybko - jechaliśmy autostradą od Zabrza (77 km, koszt 7,2 zł). Po zjeździe z autostrady i przejechaniu ok. 13 km w stronę Opola napotkaliśmy już znak kierujący nas w stronę ZOO. Po zjeździe z ul. Krapkowickiej przejechaliśmy most drogowy nad kanałem Ulgi, a po skręcie w lewo (zaraz za mostem) i przejechaniu ostatniego kilometra trafiliśmy prosto na parking przy ul. Parkowej.




Cieszyło to, że ominęła nas konieczność przejeżdżania przez centrum Opola, a bezpłatny parking miał do zaoferowania jeszcze wiele wolnych miejsc (dzień był słoneczny i wakacyjny choć jednak "nieweekendowy"). Lokalizacja też okazała się bardzo przyjazna, tablica informacyjna na parkingu miała dla nas dobre wieści - do bramy ogrodu zoologicznego mamy stąd już tylko 350 m.




Po przejściu przez most byliśmy już w sercu wyspy Bolko, na której znajduje się opolskie zoo. Szliśmy zacienionymi alejkami Parku Miejskiego prowadzeni znaczkami na ścieżkach, całą drogę chłopcy niecierpliwie wypatrywali kolejnych "łapek". 



Spływ kajakowy rzeką Piaśnicą do morza

Dzisiaj będzie małe wspomnienie wakacji, większe już niebawem :) W tym roku gościliśmy w Dębkach, wyjątkowym zakątku nad polskim morzem. Często plażowaliśmy przy ujściu Piaśnicy i mieliśmy okazję widywać na rzece kajakarzy płynących z nurtem w kierunku morza. Ponieważ nie raz widziałam w kajakach dzieci w różnym wieku, także dość małe, pomyślałam że może warto zainteresować się tym tematem bliżej.




Ujście Piaśnicy

Na miejscu znalazłam kilka ogłoszeń o spływach kajakowych i pod koniec naszego pobytu wybrałam się z kapitanem Frankiem na pierwszy w jego życiu "rejs", ja zostałam jednostką napędowo-kierującą. Z okazji rozpoczęcia sezonu wakacyjnego załapaliśmy się nawet na promocję - przez sezonem było to 25 zł za osobę, w sezonie początkowo 20 zł, a obecnie w środku sezonu cena spadła już do 15 zł. Wybraliśmy firmę z niebieskimi kajakami, konkretnie tę: www.balticsports.pl - patrzyłam pod kątem tego jakie mają kajaki i wiosła, kajak wyglądał w miarę bezpiecznie, wiosła był lekkie.