Nad śląskim morzem

Nie zliczę ile razy mijaliśmy Goczałkowice "po drodze", nie zliczę ile razy byliśmy już w Ogrodach Kapias, bo chyba o każdej porze roku, od przedwiośnia do późnej jesieni (link), a do Parku Zdrojowego i na zaporę na Jeziorze Goczałkowickim nie dojechaliśmy. Trafiliśmy tutaj dopiero w tym roku w pierwszy dzień kwietnia szukając ciszy, spokoju i świeżej wiosennej zieleni. Mimo iż była to wyjątkowo piękna i słoneczna sobota, co oznacza że w innych popularnych miejscach na pewno były tłumy, to tu znaleźliśmy dokładnie to czego szukaliśmy.


Goczałkowice Zdrój mają bardzo dobre położenie - na pewno nie raz i Wy także mijaliście je "po drodze". Jeśli tak jak i my nie mieliście jeszcze okazji zatrzymać się tu na dłużej dziś będziemy Was do tego bardzo zachęcać.


Dobre położenie Goczałkowic to nie tylko dogodny dojazd, to także otaczające je z jednej strony pasma Beskidów, a z drugiej lasy, a dodatkowo piękne stawy i Jezioro Goczałkowickie czyli największy sztuczny zbiornik w Polsce południowej i główne źródło wody pitnej dla Górnego Śląska. Krótko mówiąc - idealne miejsce dla spragnionych kontaktu z przyrodą. Okolica ta to także królestwo wędkarzy i (podobno) sandacza :)


Panuje tutaj specyficzny, zdrowy i łagodny mikroklimat o kojącym działaniu. Do tego niski stopień zanieczyszczenia powietrza i wód. Nawet temperatura powietrza jest tu wyższa niż w sąsiednich miejscowościach. I nawet niebo jest tu bardziej niebieskie, pewnie od tej wody ;)


Goczałkowice Zdrój są jedną z dwóch miejscowości w województwie śląskim, która ma status uzdrowiska (drugą jest Ustroń). W ciągu roku na leczeniu przebywa tu ok. 10 tysięcy pacjentów.

 


Zlokalizowany w centrum goczałkowickiego uzdrowiska Park Zdrojowy pochodzi z początku XX wieku i zajmuje powierzchnię 7 hektarów. Park w ostatnich latach przeszedł gruntowną rewitalizację dzięki której zyskał ładne szerokie alejki, altany, plenerową siłownię i szachy i wiele innych upiększających go szczegółów. Park jest bardzo ładnie utrzymany i jest miejscem rekreacji i odpoczynku dla wypoczywających tu kuracjuszy.



















Na końcu naszego spaceru po parku znaleźliśmy pięknie odnowiony dworzec kolejowy w którym mieści się punkt informacji turystycznej.


Czasem pytacie o ciekawe miejsca na wycieczkę pociągiem. W Goczałkowicach Zdroju dworzec znajduje się przy samym parku, a więc jak najbardziej można wybrać pociąg aby tu przyjechać. Kolejny plus - jest to bardzo uczęszczana linia kolejowa, więc gwarantuję Wam obserwacje ciekawych składów - od Pendolino po pociągi towarowe. Kto bywa z dziećmi na dworcach kolejowych wie jak dobra to informacja ;)




Dla tych dla których spacer po parku to za mało mamy dobrą wiadomość - ta okolica pełna jest pięknych i długich ścieżek spacerowych. Dziś będzie tylko o jednym szlaku, który prowadzi od dworca kolejowego do zapory na Jeziorze Goczałkowickim, ale jak widać na mapie jest ich więcej.


Szlak który prowadzi do zapory to ten oznaczony na mapie kolorem czarnym - do wyboru jest wersja krótsza lub dłuższa. W wersji krótszej to prosta o długości ok. 4 km.















 

Po długim ale przyjemnym spacerze dochodzimy do zapory na Jeziorze Goczałkowickim czyli nad nasze "śląskie morze". Długość tego zbiornika wodnego to 12 km, szerokość od 2 do 6 km, a głębokość od 5 do 16 m.



 
Korona zapory ma 3 km długości i łączy Goczałkowice Zdrój z sąsiednim Zabrzegiem. W tym miejscu spotkać można wielu miłośników jazdy na rolkach i pięknych zachodów słońca. Do samej zapory można oczywiście podjechać także samochodem.


Czy jest ktoś kogo jeszcze nie zachęciliśmy do odwiedzenia Goczałkowic? My tak się zachęciliśmy tym wpisem, że wrócimy tu na pewno :)


*
W Goczałkowicach Zdroju można wypożyczyć rowery w Willa Anna (link). A więcej informacji o tej okolicy znajdziecie tu. Jak na uzdrowisko przystało przy głównym deptaku znajdziecie kawiarnie, a jeśli szukacie bardziej konkretnego posiłku to polecamy stołówkę przy ul. Uzdrowiskowej 54.

2 komentarze:

  1. Goczałkowice są piękne... sam mam w planach się tam wybrać, ale nigdy nie ma na tyle czasu, aby to zrealizować. Ale teraz muszę go znaleźć, bo widzę, że warto! Pozdrawiam wiosennie i zapraszam do moich kącików! ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger