Wzgórze Zamkowe w Będzinie

W marcu mamy szczęście do pogodnych dni i do miejsc idealnych na mały-miły spacer. Kiedy trafiła nam się kolejna słoneczna niedziela postanowiliśmy wykorzystać ją na odwiedzenie miejsca, w którym jeszcze do tej pory nie byliśmy, a które według znanych nam opinii dobrze rokowało w zakresie popołudniowej rodzinnej rekreacji. Tym razem był to odpoczynek w otoczeniu historii, a dokładniej spacer z widokiem na średniowieczny zamek w Będzinie


Kiedy dojeżdżaliśmy do celu naszej podróży już z daleka spostrzegawcze oczy naszych małych pasażerów wypatrzyły pięknie prezentujący się zamek, stoi on na wysokiej skarpie na lewym brzegu Czarnej Przemszy przy dość ruchliwej drodze.


- Tego zamku jeszcze nie widzieliście - tłumaczyłam po drodze chłopakom.
- Nigdy? Nawet jak byliśmy mali? - dopytywał Antoś :)


W sierpniu 2013 roku po gruntownej renowacji teren wokół zamku zwany Wzgórzem Zamkowym został oddany do użytku mieszkańcom Będzina. Powstał park z placem zabaw i małym amfiteatrem. Dodatkowo utworzono 15 "miejsc magicznych" w formie kręgów, z których każdy przeznaczony jest do odpoczynku, jednak różni się od pozostałych nieco odmiennym charakterem i nazwą, dlatego mamy tu m.in. Miejsce Przyjaźni, Miejsce Gry czy Miejsce Tajemnicy.



Po parku spaceruje się alejkami z utwardzonej kostki. Historyczny układ alejek parkowych został zachowany, a dodatkowo po zmroku są one oświetlone.


 

Idąc od zamku w stronę placu zabaw widzimy fragment zrekonstruowanego wału obronnego ze ścieżką dydaktyczną. Dzięki planszom informacyjnym można poszerzyć swoją wiedzę o początkach Będzina, historii będzińskiego zamku, a także Wzgórzu Zamkowym i jego okolicach.





Jeden z krańców wału obronnego jest równocześnie punktem widokowym.
 

Pomiędzy wałem obronnym a zamkiem stanęły odtworzone półziemianki.


Na plac zabaw dotarliśmy po pokonaniu wielu schodów, w parku z powodu różnicy wysokości są miejsca gdzie trzeba z nich korzystać. Po takich schodach wspinaliśmy się już na samym początku naszego spaceru.

 

Schody w parku choć są ładnie wkomponowane we wzgórze to jednak stanowią trudność dla osób spacerujących z wózkami, ponieważ w komplecie ze schodami nie ma już podjazdów. Można szukać objazdów sąsiadującymi z parkiem ulicami, ale chyba nie tędy droga...

Plac zabaw

 










Z placu zabaw tą samą schodkową drogą i parkowymi alejkami wracamy pod zamek, ale tym razem z planem rozejrzenia się po zamkowym dziedzińcu.






Na dziedzińcu znaleźliśmy wejście na wieżę. Zobaczyć zamek, park i Będzin z wyższej perspektywy można pokonując 110 schodów prowadzących na szczyt zamkowej wieży. Wstęp na wieżę jest płatny - 4 zł/os., ale dzieci poniżej 7 lat wdrapują się na szczyt tej 20 metrowej wieży bezpłatnie.


Na szczycie wieży znajduje się punkt widokowy, rozpościera się stąd rozległy widok na okolicę.


A to słynna "nerka" czyli podobno jedno z najbardziej skomplikowanych skrzyżowań w Polsce - połączenie ronda ze skrzyżowaniem i pętlą tramwajową. Każdy kierowca choć raz w życiu powinien TO przejechać, ja już mam to za sobą ;)









Na Wzgórzu Zamkowym spędziliśmy bardzo miłe popołudnie, na które złożył się spacer (nie za długi z racji ograniczonej powierzchni parku), zabawa na placu zabaw (oj, niełatwo było nam go opuścić) i wspinaczka na wieżę. Resztę okolicy i zamkowe wnętrza zostawiliśmy sobie na następny raz. 

Na koniec odbyła się krótka i konkretna lekcja na temat średniowiecza: To były czasy kiedy nie było jeszcze ludzi, tylko rycerze, księżniczki i smoki - wyjaśnił nam Antoś. 

Koszt wycieczki (nie licząc paliwa) to całe 8 zł, bo tyle kosztował nas wstęp na wieżę. Przyjeżdżając pod zamek samochodem można zaparkować na jednej z uliczek wokół Wzgórza Zamkowego, m.in. na ul. Góra Zamkowa (przy placu zabaw) lub na ul. Podzamcze.

Zamek można zwiedzać codziennie oprócz poniedziałków, we wtorki, czwartki i piątki od godz. 9:00 do 16:00, w środy od 8:00 do 16:00 (w okresie letnim od 9:00 do 17:00), w soboty i niedziele od 9:00 do 17:00. W każdy wtorek zamek można zwiedzać bezpłatnie. Na piwnicach pod dziedzińcem znajduje się niewielka Karczma Zamkowa (link).


Mając więcej czasu do zagospodarowania lub chęć aby zobaczyć coś więcej można poszerzyć plan wycieczki o kolejne punkty znajdujące się w bliskim sąsiedztwie Wzgórza Zamkowego.

Pałac Mieroszewskich (link) czynny jest codziennie oprócz poniedziałków, we wtorki, czwartki i piątki od 9:00 do 16:00, w środy od 9:00 do 16:00, a w soboty i niedziele od 9:00 do 17:00. W każdy czwartek Pałac można zwiedzać bezpłatnie

Widok z wieży na Pałac Mieroszewskich

Planując wycieczkę do Będzina możemy umówić się na bezpłatne zwiedzanie Podziemi Będzińskich (link). Zwiedzanie Podziemi możliwe jest przez cały tydzień po uprzednim umówieniu telefonicznym pod numerami telefonów: od poniedziałku do piątku pod numerem 32 267 77 07, a w soboty i niedziele pod numerem 32 267 47 31. Zwiedzanie odbywa się w grupach (minimum 5 osób) i w towarzystwie przewodnika. Ze względów bezpieczeństwa do Podziemi nie są wpuszczane dzieci poniżej 3 lat. Czas jaki musimy przeznaczyć na przejście 400 metrowej trasy to ok. 20 minut. W Podziemiach jest wilgotno i panuje stała temperatura ok. 10 stopni.

Idąc od zamku w górę Al. Kołłątaja po 10 minutach spaceru i przejściu kilkuset metrów dojdziemy do Teatru Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana (ul. Teatralna 4) z repertuarem Baby Sceny już dla najmłodszych kilkumiesięcznych widzów, a zapewniam, że i starsi widzowie nie będą zawiedzeni. 


Szczególnie polecamy spektakle, które mieliśmy już okazję zobaczyć: W Dolinie Muminków z niesamowitą choć czasem przerażającą najmłodszych widzów rolą Buki :), pouczającą historię O dziewczynce Katarzynce Czerwonym Kapturkiem Zwanej i wzruszające Brzydkie Kaczątko. Szczegóły dotyczące repertuaru i rezerwacji biletów znajdziemy na stronie internetowej Teatru: www.teatr.bedzin.pl.

2 komentarze:

  1. uwielbiam ten zameczek!
    Szkoda, że całe miasto jest dość szare i zaniedbane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamek w Będzinie odwiedziłam w grudniu, gdy w zamkowej karczmie byłam na spotkaniu wigilijnym. Za to w parku byłam wcześniej, akurat był w przebudowie i nic nie zobaczyłam, prócz budowy. Tak się zastanawiam nad całodziennym wypadem do Bytomia, aby zobaczyć też inne atrakcje, których do tej pory nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger