Świętujemy... Na Krawcowym Wierchu

Świętujemy... Na Krawcowym Wierchu

Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości spotkaliśmy się z zaprzyjaźnionymi rodzinami Basi z Podróży Hani i Uli z Ruszaj z nami i jeszcze kilkoma miłymi rodzinami w Glince, niewielkiej miejscowości w Beskidzie Żywieckim. W takim składzie wybraliśmy się na Krawców Wierch. Wyprawa zorganizowana przez Ulę była częścią większej akcji "Zdobywamy 100 szczytów w 100 rocznicę odzyskania niepodległości". Takie wspólne wędrowanie ma wiele plusów, w grupie zawsze raźniej, a dzieci o wiele lepiej znoszą pokonywanie tych wszystkich różnic wysokości :)


Rowerem... Nad Zalew Nakło-Chechło

Rowerem... Nad Zalew Nakło-Chechło

Rok temu jesienią planowaliśmy dojechać z Piekar Śląskich przez Las Dioblina do parku w Świerklańcu, a stamtąd nad Zalew Nakło-Chechło. Na trasę wyruszyliśmy, ale kapryśna październikowa pogoda pokrzyżowała nam plany i naszą wycieczkę musieliśmy zakończyć już w parku w Świerklańcu - z nadzieją, że jeszcze wrócimy w te strony. Wróciliśmy po roku, znów jesienią, na początku listopada.


Wędrujemy... Jesień na Koziej Górze

Wędrujemy... Jesień na Koziej Górze

Pierwsza niedziela listopada przywitała nas szaroburym porankiem. Pomyśleliśmy że gdzieś jednak musi świecić słońce, a mapa pogodowa dała nam nadzieję na słoneczny dzień w Bielsku. I faktycznie - Bielsko przywitało nas słońcem i błękitnym niebem. Mając do dyspozycji tylko część tego krótkiego listopadowego dnia wybraliśmy spokojny spacer na niewielką ale sympatyczną Kozią Górę.


Kraków | Interaktywne Muzeum Flipperów

Kraków | Interaktywne Muzeum Flipperów

Interaktywne Muzeum Flipperów... oryginalne, nietuzinkowe miejsce, które wciąga i bawi. Idealne na męską wyprawę ojca z synem, obowiązkowe dla miłośników pinball i gier wideo, ale nie tylko, to miejsce dla każdego kto chce dobrze się bawić. Dla "dużych dzieci" to powrót do przeszłości, dla młodszych - okazja by zobaczyć, że przed erą komputerów i plastikowych konsoli także istniało życie. Idąc tu spodziewałam się tylko jednego, że na pewno szybko stąd nie wyjdziemy i się nie pomyliłam. Z Muzeum Fliperów wyszliśmy z bólem (nóg ;) po 4 godzinach, ale z nadzieją na powrót.


Wędrujemy... Na Błatnią przez Klimczok

Wędrujemy... Na Błatnią przez Klimczok

Pogodna sobota października w okresie złotej polskiej jesieni... Takiego dnia żal nie spędzić w górach. Wiedzieliśmy, że nie tylko my wpadniemy na tak dobry pomysł, więc postanowiliśmy że nie pojedziemy daleko - padło na najbliższe nam Bielsko i pętlę prowadzącą z Bielska na Szyndzielnię i przez Błatnią z powrotem do Bielska.


Rowerem... Nad Balaton w Trzebini

Rowerem... Nad Balaton w Trzebini

Kiedy latem przemierzaliśmy na rowerach długie i szerokie ścieżki Puszczy Dulowskiej postanowiliśmy, że wrócimy na nie złotą polską jesienią. Po naszej pierwszej wycieczce powstał wpis: Rowerem... Puszcza Dulowska & Zamek Tenczyn. Wtedy od zamku w Rudnie pojechaliśmy przez Puszczę Dulowską nad Zalew Chechło. Tym razem spod kopuł Alvernia Planet ścieżkami puszczy pojechaliśmy nad Zalew Balaton w Trzebini. I zaraz pokażemy Wam jaka piękna była tam jesień... I korzystając z okazji pokażemy jak ciekawe nad Balatonem było także lato :)


10 powodów by odwiedzić Dolinę Baryczy

10 powodów by odwiedzić Dolinę Baryczy

Dolinę Baryczy planowaliśmy odwiedzić... raz. Za pierwszym razem spędziliśmy tu tydzień i chociaż wydawało mi się, że siedem dni to naprawdę sporo żeby już coś zobaczyć, to okazało się, że jeszcze za mało żeby zobaczyć tyle ile byśmy chcieli. Wróciliśmy na majówkę w kolejnym roku. Potem niespodziewanie wróciliśmy jeszcze jesienią tego samego roku... Kiedy wracaliśmy z ostatniej wyprawy to ledwo wyruszyliśmy w kierunku domu padło pytanie Mamo... A ile jeszcze miesięcy do kolejnej majówki? Zgadnijcie gdzie się wybieramy? ;)


Park Krajobrazowy Dolina Baryczy to obszar położony na terenie województw dolnośląskiego i wielkopolskiego, pomiędzy Żmigrodem a Przygodzicami. Na terenie parku znajduje się jeden z największych w Europie kompleksów stawów hodowlanych - jest ich tu prawie 300. Wchodzący w skład Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy Rezerwat przyrody Stawy Milickie obejmuje pięć niezależnych kompleksów stawów i jest zaliczany do unikatowych obszarów wodnych na świecie. Jako jedno z trzynastu miejsc w Polsce został wpisany na listę Living Lakes (link) która obejmuje sieć jezior i innych zbiorników wodnych na świecie charakteryzujących się wyjątkowymi walorami przyrodniczymi. Poza Stawami Milickimi na tej liście znajdują się m.in. Bajkał, Morze Martwe, Balaton, czy Jezioro Wiktorii.
Kajakiem... W Dolinie Baryczy

Kajakiem... W Dolinie Baryczy

O Dolinie Baryczy moglibyśmy pisać wiele i na pewno jeszcze będziemy, bo o tak pięknym miejscu nie można nie pisać... A teraz będzie o jednej z ciekawszych atrakcji, która jest dostępna dla osób odwiedzających Dolinę Baryczy czyli spływach kajakowych rzeką Barycz.

Wędrujemy... Na Sokolicę

Wędrujemy... Na Sokolicę

Na pożegnanie naszego tegorocznego pobytu w Pieninach postanowiliśmy zajrzeć na Sokolicę i jej niezwykły widokowy szczyt. Jak już zdążyliśmy się przekonać w Pieninach nie ma zwykłych szczytów, wszystkie są wyjątkowe :) Ponieważ sezon wakacyjny trwał w pełni, więc obraliśmy podobną taktykę jak przy zdobywaniu Trzech Koron kilka dni wcześniej czyli nastawiliśmy się na wędrówkę wczesnym popołudniem licząc na to, że u góry będzie już spokojniej. W okolicach godziny 16:00 kiedy dotarliśmy na szczyt faktycznie nie było zbyt wielu osób i można było spokojnie cieszyć się widokami. Może widoczność tego dnia nie była najlepsza, więc nie były one tak rozległe jak być potrafią, za to dokładnie widzieliśmy to co najpiękniejsze 300 m pod nami.



Spływ Przełomem Dunajca | Rafting

Spływ Przełomem Dunajca | Rafting

Piękny Przełom Dunajca podziwialiśmy już spacerując Drogą Pienińską, a później z wysokości rowerowego siodełka jadąc tą wyjątkowo urokliwą ścieżką rowerową, która prowadzi ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru. Podczas naszej wcześniejszej wizyty w Pieninach zaliczyliśmy podstawowy środek transportu na Dunajcu czyli spływ z flisakami, ale obiecaliśmy sobie, że spróbujemy kolejnej możliwości, bo przecież nie sposób mieć przesyt jeśli chodzi o Przełom Dunajca, więc wybraliśmy się jeszcze na rafting czyli spływ pontonowy.


Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger