Rowerem... Z Rybnika do Rud

Im cieplej się robi tym tęskniej patrzymy w stronę naszych śpiących jeszcze zimowym snem rowerów. Ale nie siedzimy bezczynnie i w oczekiwaniu na wiosnę chociaż coś napiszemy ;) Chcemy polecić Wam kolejną ciekawą trasę na wycieczkę rowerową, biegnie ona od Zalewu Rybnickiego do Rud. Trasa jest bezpieczna - niewiele jest odcinków gdzie na asfalcie spotykamy się z samochodami - prawie w całości prowadzi oznaczonymi ścieżkami rowerowymi i lasem. Jest to jedna z takich wycieczek, które chętnie powtórzymy jak tylko będzie okazja, a okazja właściwie już czeka, bo niedługo w Rudach będzie można przejechać się nowym odcinkiem trasy kolei wąskotorowej, który prowadzi do dzielnicy Rybnika - Stodół, z czego bardzo się cieszymy.


Za punkt startu wybraliśmy ul. Rybacką w Rybniku, niedaleko Zbiornika Orzepowickiego - to miejsce TUTAJ na mapie. Przejazd przez Stodoły do Rud do Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej i dalej do Pocysterskiego Zespołu Klasztorno-Pałacowego w Rudach razem z powrotem tą samą drogą jest to trasa licząca ok. 30 km. Jadąc od Zalewu Rybnickiego poruszamy się tylko szlakami rowerowymi: niebieskim, zielonym, a do Rud dojeżdżamy szlakiem czarnym.
 

W Rudach zatrzymaliśmy się przy Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej, obowiązkowo odwiedziliśmy także Stacyjkowo Rudy, które znajduje się tuż obok. Są to dwa miejsca, które jako pierwsze zostały opisane na naszym blogu sześć lat temu i do których pewnie będziemy mieć wieczny sentyment ;) 

Odwiedzając tę niezwykłą stację warto z roweru przesiąść się do wagonu kolejki, która kursuje po wąskich torach pomiędzy stacjami Rudy i Paproć lub Rudy i Stanica, a niedługo pojedzie nowym odcinkiem do Stodół. Stacyjkowo Rudy polecamy dla świetnego parku linowego dla młodszych dzieci (i znów będzie sentymentalnie... to był pierwszy i ulubiony park linowy naszych :) ale Stacyjkowo polecamy także dla dobrej kawy i chwili wytchnienia w ładnym otoczeniu przy gwizdach parowozu :)

Niecałe 2 km dzieli nas od Pocysterskiego Zespołu Klasztorno-Pałacowego w Rudach (ul. Cysterska 4), więc warto odwiedzić także to miejsce. Tutaj możecie liczyć na odpoczynek w bardzo pięknym parku, ciekawy plac zabaw dla dzieci i dobre lody. Jeśli traficie tu wiosną - w maju - w parku przy pałacu obficie kwitnie czosnek niedźwiedzi tworząc białe kwietne dywany, a na "Wyspie Zapachów" można podziwiać sięgające 3 metrów kwitnące krzewy azalii. Park ten wyróżnia się także pięknym starodrzewiem - znajduje się tu ok. 20 pomników przyrody.


Mając nieco więcej czasu można jeszcze zajrzeć do Opactwa Cystersów - zwiedzanie indywidualne możliwe jest w niedzielne popołudnia od maja do października. Za bilet normalny zapłacimy 8 zł, a za ulgowy 5 zł. Dzieci do lat 6 pod opieką rodziców mają wstęp wolny. Do zobaczenia jest architektura rudzkiego opactwa, kapitularz, krużganki, Skarbiec Cysterski (droga krzyżowa, malarstwo tablicowe, portrety opatów), pisanki z całego świata i sala muzyczna. TUTAJ znajdziecie więcej informacji dotyczących zwiedzania Opactwa, a TUTAJ informacje o tym co można zobaczyć w czasie spaceru po zabytkowych wnętrzach.

Co jeszcze można robić w okolicy? Można wybrać się na spływ kajakowy niewielką rzeką Rudą, TUTAJ znajdziecie więcej informacji o organizowanych spływach.


Na miejsce startu wracamy tą samą drogą. Do Rybnika można wrócić objeżdżając Zalew Rybnicki z drugiej strony, jednak tego wariantu nie próbowaliśmy. Jak zapowiada Prezydent Rybnika najbliższe lata mają przynieść rozszerzenie sieci ścieżek rowerowych na tym terenie, będą do tego wykorzystane istniejące dukty lasów rudzkich. Oby :)

Choć Zalew Rybnicki często zwany jest rybnickim morzem to tu niestety nie popływacie. Ale nic straconego. Jadąc opisaną przez nas trasą będziecie przejeżdżać przez dzielnicę Rybnika - Chwałęcice. Warto zatrzymać się tam na plaży malowniczo położonego jeziorka, które z rybnickim morzem sąsiaduje, a które w sezonie staje się strzeżonym przez ratowników kąpieliskiem. Widać je ze ścieżki rowerowej którą pojedziecie. Nad brzegiem jeziorka utworzono 50-metrowa plażę, wokół zbiornika przygotowano ścieżkę rowerowo-pieszą, jest sporo zieleni i miejsce gdzie można rozpalić grilla. Nie ma tam wielu miejsc do parkowania, dlatego rower (ewentualnie autobus linii 43 lub 45) to najlepsza opcja dojazdu do tego miejsca.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger