Spacerem... Zamek Pilcza & Dolina Wodącej

W marcu jak w garncu, więc dokładnie tak jak wygląda pogoda za oknem tak i na blogu wpisy zimowe przeplatają się z wiosennymi. Tym razem znów będzie o tym jak szukaliśmy wiosny. A wiosny znów szukaliśmy na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, bo tu jest ona naprawdę wyjątkowa dzięki bogactwu wielu gatunków rosnących tu roślin. W lasach Jury możemy już w marcu podziwiać pierwsze wiosenne kwiaty. I nawet nie trzeba znać nazw tych wszystkich niezwykłych gatunków żeby zobaczyć, że wiosna na Jurze jest naprawdę piękna.


Mapa z trasą ok. sześciokilometrowego spaceru przez Zegarowe Skały i Grodzisko Pańskie, to najkrótsza opcja. Ale jak możecie zobaczyć na mapie korzystając z czarnego i zielonego szlaku pieszego można wytyczyć jeszcze dłuższą spacerową pętlę (8,5 lub nawet 11 km).


 
Zanim poszliśmy na wiosenny spacer to pierwszym punktem planu naszej wycieczki było zwiedzanie ruin Zamku Pilcza malowniczo położonego w niewielkiej miejscowości Smoleń, często nazywanego także Zamkiem Smoleń i znajdującego się na terenie rezerwatu przyrody o tej samej nazwie.

Dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach pracom odnowiono mury i przeprowadzono wiele prac zabezpieczających dzięki czemu miejsce to można bezpieczne zwiedzać. Wytyczono także trasę przyrodniczą wokół wzgórza zamkowego. Na trasie ustawiono tablice, które przybliżają nam historię tego miejsca.
  • Chcecie dowiedzieć się więcej? Zachęcamy do zapoznania się z bardzo ciekawą historią zamku w Smoleniu tutaj.

Na zamkowym wzgórzu znaleźliśmy biało-zielone poletka - przebiśniegi jeszcze kwitną...

Wstęp na teren zamku jest płatny, bilet dla naszej czwórki kosztował 32 zł (9 zł normalny i 7 ulgowy) i kupuje się go w kasie przy bezpłatnym parkingu (dane z 2019 roku). W zamian za to mogliśmy buszować po pełnym bardzo ciekawych zakamarków zamku. Nasze zwiedzanie trwa ok. godziny. Dużym plusem jest to, że wejście na zamek możliwe jest obecnie przez cały rok, także zimą - od listopada do marca  w godzinach 10:00 - 15:00, w cieplejszych miesiącach do godz. 18:00.

 
Po wejściu schodkami na wieżę podziwialiśmy bardzo ładne i rozległe widoki na każdą ze stron świata i tam też wypatrzyliśmy drugi punkt z planu naszej wycieczki - Dolinę Wodącej, która znajduje się w sąsiedztwie zamkowego wzgórza.


Do Doliny Wodącej można dojść m.in. drogą asfaltową - od parkingu pod zamkiem do doliny prowadzi szlak czerwony. Na końcu tej asfaltowej drogi znajdziecie parking na kilka samochodów. Tego dnia w dolinie spotkaliśmy tylko zające, jelonka i sarnę, wędrowaliśmy wytyczonymi szlakami przez Biśnik i Grodzisko Pańskie (po drodze można zajrzeć jeszcze na niewielkie wzgórze pełne Zegarowych Skał) Buszowaliśmy pomiędzy skałkami gdzie znaleźliśmy kilka prawdziwie wiosennych uroczych kwiatów, których nazw już się nauczyliśmy - były to miodunka ćma, wawrzynek wiczełyko, przylaszczka pospolita i ciemiernik. Z tego całego spotkanego bogactwa zające nam oczywiście uciekły, reszta jest na zdjęciach ;) Wrócimy tu kiedyś z rowerami, bo ścieżki rowerowe tej okolicy także wyglądają zachęcająco (ale u progu wiosny było tu raczej za mokro na rowery).

Duża skala, dużo szczegółów...
Korzystajcie z map w dużej skali dzięki czemu odkryjecie o wiele więcej :)

  • Aktualnych informacji na temat Zamku Pilcza w Smoleniu szukajcie na oficjalnym profilu: www.facebook.com/zamekpilczaSmolen
  • Gdzie zaparkować? Na parkingu pod zamkiem lub na niewielkim parkingu niedaleko Zegarowych Skał. Ten parking znajdziecie tutaj.
  • Jadąc w te okolice warto zajrzeć jeszcze na Pustynię Błędowską - polecamy Wam spacer lub podjechanie do Róży Wiatrów w Kluczach.


*
PS. Do ładnych miejsc miło się wraca - nasz spacer w Zegarowych Skałach i Dolinie Wodącej rok później (marzec 2020).
 

Komentarze

Publikowanie komentarza