Spacerem... Wiosna na Pustyni Błędowskiej

Nie macie wrażenia, że wiosna od jakiegoś czasu jest chyba na... kwarantannie? Ale my nie ustajemy w poszukiwaniach i tym razem postanowiliśmy poszukać wiosny na pustyni, tam jej jeszcze nie szukaliśmy ;) O dziwo poszukiwania okazały się dość owocne, a przy okazji odbyliśmy bardzo ciekawy spacer po terenie, gdzie do tej pory także nie spacerowaliśmy zbyt często.
 


Przejdź do mapy

 

START: Punkt widokowy Czubatka | tutaj to miejsce na mapie

Bazą tego spaceru był pieszy szlak oznaczony kolorem żółtym, nazywany szlakiem pustynnym, który biegnie z Kluczy w stronę Błędowa początkowo lasem, a następnie najczęściej skrajem pustyni. Póki jesteśmy głębiej w lesie szlak jest dość wygodny, im bliżej pustyni tym więcej piachu, a później mamy tylko piach, ale można postarać się o mniej zapiaszczone ścieżki głębiej w lesie, my się aż tak nie staraliśmy, bo szlak z którego bardzo ładnie widać pustynię, mimo piachu pod stopami, bardzo nam się spodobał. 

CZUBATKA jest bardzo ładnym punktem widokowym, z którego jak na dłoni widać nie tylko Pustynię Błędowską. Jest tu dość duży parking, na którym bez problemu znaleźliśmy miejsce (dzień wolny, popołudnie). Jadąc tu mijaliśmy "parking" przy Róży Wiatrów, a raczej aktualnie jego brak, ze względu na trwające w tej okolicy prace, samochody stają tu po obu stronach drogi i jest naprawdę ciasno i mało bezpiecznie.

Z Czubatki od razu wchodzimy na wspomniany żółty szlak i idąc nim trafiamy dość szybko na brzeg pierwszego z dwóch niewielkich zbiorników wodnych - JEZIORA ZIELONEGO, zaraz obok znajdziecie jeszcze JEZIORO CZERWONE, ścieżek jest tu sporo, można obejść te jeziora dookoła i warto to zrobić - zanim wejdziecie już na suche piaski pustyni ;)

Z tego miejsca trzymając się szlaku żółtego po ok. 2,5 km dotarliśmy do... OAZY, w której była woda - naprawdę :) Tak nazywa się jeden z punktów na tym szlaku. Płynie tu Biała Przemsza i jest to ładne, malownicze miejsce - polecamy na odpoczynek i piknik albo nad wodą, albo w altance, która czeka tu na turystów.

Dalej żółtym szlakiem już nie poszliśmy, ale planujemy kiedyś na niego wrócić i dotrzeć do oazy, tym razem od strony Błędowa, bo jest taka możliwość.

Na Czubatkę można wrócić tą samą drogą, ale my poszliśmy niby "na skróty" przez pustynię (tu także można znaleźć trochę ścieżek), najpierw w stronę RÓŻY WIATRÓW, a potem w stronę Czubatki. Po drodze - fatamorgana! Foodtrucki na pustyni ;) Okazało się jednak, że to nie tylko pozorny obraz, ale prawda - stały one przy Róży Wiatrów czyli kolejnego punktu widokowego, dość oryginalnej konstrukcji z zadaszonymi tarasami widokowymi, z którego możecie oglądać pustynię. Są tu toalety.

Po wdrapaniu się z powrotem na Czubatkę rzuciliśmy jeszcze raz okiem na piaski Pustyni Błędowskiej żałując, że nie możemy zostać do zachodu słońca, który zapowiadał się na piękny tego wieczoru. Może następnym razem :)

Za inspirację spacerową dziękuję Kasai - podróże w sieci.

 

Komentarze

  1. Jak patrzy się na takie zdjęcia, to człowiek natychmiast chce się pakować i wyruszać w podróż :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zobaczyć ją kiedyś na żywo.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz