Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu - Poziom 170

Po zeszłorocznych obchodach Dnia Górnika w przedszkolu Franek zapytał: Mamo, czy możemy pojechać kiedyś do kopalni? 
- Możemy... odpowiedziałam. Tylko gdzie? Na szczęście daleko nie trzeba było szukać, chociaż okazja nadarzyła się dopiero w czasie letnich wakacji kiedy odwiedziliśmy Kopalnię Guido w Zabrzu.


W lipcu po poziomie 170 Kopalni Guido odprowadzał dzieci Skarbnik. Ta nietypowa lekcja cieszyła się dużą popularnością, dzwoniąc w pierwszych dniach lipca załapaliśmy się na ostatnie wolne miejsca już pod koniec miesiąca. 

Oferta była atrakcyjna nie tylko ze względu na osobę przewodnika, ale także na cenę - dzieci wyjątkowo zwiedzały Kopalnię za darmo, bilet kupował tylko opiekun (21 zł). 

Zwiedzanie poziomu 17o nie ma ograniczeń wiekowych i trwa godzinę. Ze względów bezpieczeństwa wszyscy dostaliśmy kaski, udało się je dopasować nawet na małe głowy. Jeszcze na powierzchni przywitała się z nami młoda pani przewodnik wprowadzając w to co czeka nas w szoli i pod ziemią, były także pierwsze pytania sprawdzające wiedzę małych turystów na tematy kopalniane (grupa okazała się być ogólnopolską, ale oczywiście dzieci ze Śląska najtrafniej odpowiadały :), były wskazówki jak należy zachować się pod ziemią i informacje o osobie czekającego na nas przewodnika. Po tym krótkim i konkretnym wykładzie udaliśmy się w kierunku szybu. Zjazdy odbywały się autentyczną trzypoziomową górniczą windą. Chłopcy nawet spokojnie przetrwali trwająca kilkadziesiąt sekund jazdę szolą, na pewno dlatego że byli także wcześniej i przez nas uprzedzeni jak to będzie wyglądać (pomocne okazało się youtube.com i relacja taty). Kiedy cała grupa osiągnęła poziom 170 i zebrała się w podszybiu pani przewodnik pożegnała się oddając nas w ręce wyczekiwanego przez dzieci przewodnika - dobrego ducha kopalni czyli Skarbnika, za nim wykutym w litej skale tunelem udaliśmy się w głąb kopalni.



 
W oczekiwaniu na "godzinę zero", a właściwie 15:00 :)


Wejście do szybu "Kolejowy", którym odbywają się zjazdy pod ziemię.

Program zwiedzania przeznaczony był dla dzieci w wieku od 5 do 13 lat więc Skarbnik opowiadał o kopalni w dość przystępny, zrozumiały sposób. Przeszliśmy z nim całą trasę odwiedzając m.in. stajnie końskie sprzed ponad stu lat. Kopalnianymi chodnikami (autentyczne wyrobiska) szliśmy do murowanych komór gdzie znajdowała się m.in. wystawa geologiczna czy ekspozycja górniczych narzędzi, lamp i pomp odwadniających oraz kaplica św. Barbary. Dzieci dowiedziały się więcej o powstawaniu węgla i pracy koni w kopalni, nieco o trudnej pracy górników, a także pochodzeniu nazwy "Guido" i życiu św. Barbary. Skarbnik opowiedział nam oczywiście więcej o sobie i czym zajmuje się na co dzień w kopalniach :) W tej drodze kopalnianymi chodnikami towarzyszyły nam także efekty dźwiękowe m.in. rżenie konia czy dźwięk eksplozji materiału wybuchowego na ścianie wydobywczej. 

Skarbnik oprowadza po kopalni...





Na początek zwiedzania - wystawa geologiczna





Kopalniane stajnie



Wędrówka wyrobiskami




 Zbiory kolejnej z komór





Kaplica św. Barbary


Ściana wydobywcza z efektami dźwiękowymi


Co mnie zaskoczyło? Na tym poziomie było cieplej niż się spodziewałam, ale zdarzały się także chłodniejsze miejsca, więc w sezonie letnim warto zabrać bluzy. Przed wizytą na pewno warto uprzedzić dziecko jak będzie wyglądać zjazd szolą. W naszej klatce zawieszona była niewielka górnicza lampa, mimo tego było ciemno - warto wziąć dziecku latarkę, poczuje się pewniej. Co do samego zjazdu to pomijając ciemności, rozpoczęciu jazdy w głąb ziemi towarzyszą dość głośne "dzwonki", jedzie się dość szybko (4 m/s), choć i tak wolniej niż górnicy zjeżdżający na szychtę w kopalniach. Warto przyjechać na tyle wcześnie żeby poobserwować innych turystów zjeżdżających do kopalni. Cała trasa którą przeszliśmy była mniej lub bardziej oświetlona, ale warto i na taki półmrok przygotować małych turystów. Przepraszam za nie najlepszą jakość zdjęć, ale tempo zwiedzania było dość dynamiczne, a chłopcy pewniej czuli się trzymając mnie za obie ręce, stąd fotoefekt jest jaki widać ;)


Podszybie poziomu 170

Przyznam, że po wyjściu na powierzchnię z poziomu 170 ma się niedosyt, poziom 320 to według opisów "prawdziwa kopalnia" - zrozumiały jest tu wymóg wieku odwiedzających powyżej 7 lat, tak więc ale do zwiedzania niższego poziomu chłopcy muszą jeszcze nieco urosnąć :)


Po godzinnym zwiedzaniu chłopcy także mieli niedosyt, Antek prosił o zjazd na niższy poziom, niestety musiałam ostudzić jego entuzjazm - Antoś ma dopiero cztery lata. Widziałam, że było mu wyraźnie smutno, ale myślę że z okazji kolejnej Barbórki znajdziemy dla niego jeszcze jakieś kopalniane korytarze. Choć jeśli niemiłościwie nam panująca ostatnio temperatura utrzyma się dalej na tak wysokim poziomie zmotywowani będziemy aby dużo wcześniej znaleźć kolejne naturalnie klimatyzowane kopalniane podziemie ;) 

Następnego dnia rano Antek obudził mnie z uśmiechem na buzi oświadczając z entuzjazmem w głosie: Jak będę duży to będę górnikiem, nareszcie wybrałem! Na zawsze już będę górnikiem! 


Informacje & adresy:

Strona internetowa Kopalni Guido & profil Facebook

Warto śledzić pojawiające się na stronie internetowej informacje - Guido poszerza swoją ofertę o specjalne wydarzenia mające przyciagnąć młodych turystów. W tym roku w Kopalni w nietypowy sposób świętowano już Dzień Dziecka: dzieci wykonywały specjalne zadania i zwiedzały kopalnię razem z Królewną Śnieżką i siedmioma krasnoludkami.

Dodatkowe atrakcje zapewnione są także podczas coroczej Nocy Muzeów i Industriady.


*
Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego Guido 
ul. 3 Maja 93
41-800 Zabrze
tel. 32 630-30-91 wew. 2200
E-mail: biuro@muzeumgornictwa.pl 

Uwaga: zwiedzanie tras turystycznych wymaga wcześniejszej rezerwacji (tel. 32 271 40 77).

4 komentarze:

  1. Świetny opis. Zapraszamy też do nas do Nowej Rudy. Pod ziemię nie trzeba zjeżdżać windą ale za to wyjeżdża się prawdziwą górniczą kolejką. A po zwiedzaniu można wybrać się z przewodnikiem na pobliską hałdę i znaleźć kamienie z odciśniętymi paprociami lub skrzypami które można na pamiątkę zabrać sobie do domu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Chętnie kiedyś zawędrujemy i w te strony...

      Usuń
  2. Czy trzylatka tam wpuszczą? Nie wykluczone, że będziemy tej jesieni na Śląsku i tak się własnie zastanawiam czy by tam nie wpaść;-)
    trzywloczykije.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzylatka wpuszczą na poziom 170 m bo zwiedzanie tego poziomu nie ma ograniczeń wiekowych (poza rozsądkiem rodziców oczywiście ;)

      Usuń

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger