Poznajemy... Alpaki z Jury

Alpaki... Cudne i przyjacielskie puchate stworzenia... Nie wiem czy też to zauważyliście, ale coraz częściej można je spotkać w bliższej i dalszej okolicy. Chyba polubiły Polskę ;) O szczęściu mogą mówić te, które zamieszkały w Siewierzu dzięki panu Marcinowi - żyją tu naprawdę szczęśliwie :)

Tegoroczne wakacje żegnaliśmy razem z Alpakami z Jury. W tych niełatwych chwilach spotkanie z alpaczą rodzinką okazało się być bardzo skuteczną pociechą - alpaki to faktycznie świetne terapeutki ;)



Na początek była część teoretyczna czyli co nieco więcej o alpakach w formie ciekawego wykładu o tym co lubią, a czego nie lubią, co jedzą i za ile ;) jakie mają zwyczaje i jak sprawić aby dały nam... całusa. I jest to bardzo proste - jeśli ma się marchewkę ;)

Potem wyposażeni w kubeczki z marchewką mieliśmy okazję sprawdzić czy faktycznie marchewka to taki doby wabik - tak ;) i czy alpaki są faktycznie takie puchate na jakie wyglądają - o tak! :)


Co jeszcze? Teren zagrody jest dość rozległy i bezpieczny. Na trawie były koce piknikowe, na drzewach hamaki, czas upływał na zabawach sportowych, a na ognisku można było upiec przyniesione przez siebie kiełbaski. Młodsze dzieci bawiły się na placu zabaw i kolorowały obrazki z alpakami w kąciku plastycznym.


Takie weekendowe spotkania z alpakami organizowane są przy dobrej pogodzie, więc jeśli chcecie bliżej poznać alpaki zaglądajcie na profil Alpak z Jury | www.facebook.com/alpakizjury | tu znajdziecie aktualne informacje o planach na kolejne wydarzenia.

Miejsce to oczywiście możecie odwiedzić także poza zorganizowanymi wydarzeniami, ale trzeba się wcześniej umówić. Razem z nami chętnych na spotkanie z alpakami było naprawdę bardzo wielu. A my na pewno jeszcze tam wrócimy :)

Koszt pobytu w zagrodzie z tymi wszystkimi wymienionymi atrakcjami to 15 zł od osoby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger