Brenna WęgierSKI i sanki

Kiedy publikowaliśmy ten wpis w 2015 roku kompleks narciarski Brenna WęgierSKI jeszcze działał. Niestety wyciągi w tym miejscu nie działają od 2016 roku, choć górka oczywiście jak stała tak stoi dlatego postanowiliśmy zostawić oryginalny wpis - jest nieco niżej. Jednak nie wiemy jakie warunki zastaniecie w tym miejscu i na tej górce szczególnie przy dość intensywnych opadach śniegu...

W Brennej znaleźliśmy inne miejsca które także będą dobre na zimową wyprawę. Jeśli szukacie dobrego miejsca na sanki polecamy Wam wejście z Brennej na Przełęcz Karkoszczonkę żółtym szlakiem, do Chaty Wuja Toma, tam także znajdziecie górki dobre na sanki, a sam powrót żółtym szlakiem na dół gwarantuje świetny zjazd. Więcej o tej trasie tutaj: Wędrujemy... Brenna - Przełęcz Karkoszczonka.

W Brennej przy Stacji Narciarskiej Świniorka (Brenna, ul. Leśnica 153) jest inna zimowa atrakcja - tor do snowtubingu. Na stronie internetowej (tutaj) znajdziecie informację czy w danym dniu snowtubing działa. Kiedyś przy ośrodku była także górka na sanki, niestety już jej nie ma. Jednak dojeżdżając do tej stacji narciarskiej świetną górkę na sanki znajdziecie na przeciwko Restauracji pod Przyłazem - na (Brenna, Leśnica 107).

Jeśli wybieracie się do Brennej w sezonie świątecznym to po drodze koniecznie zajrzyjcie do kościoła ojców franciszkanów w Górkach Wielkich (ul. Zofii Kossak 130). Znajduje się tam największa w diecezji bielsko-żywieckiej ruchoma szopka.

Polecamy! Więcej o górkach na sanki w województwie śląskim we wpisie GDZIE NA SANKI?


*
A tu nasz wpis z 2015 roku kiedy jeszcze działał ośrodek narciarski WęgierSKI.

Okazuje się, że nie tak łatwo znaleźć górkę na sanki w górach, tym bardziej, że zimą co ciekawsze stoki opanowane są przez narciarzy. Górkę w Brennej przy kompleksie narciarskim WęgierSKI znaleźć było najłatwiej, bo sam kompleks poza trasami narciarskimi reklamuje się także tym, że na wydzielonej części stoku posiada górkę na sanki.


Ale zanim dotarliśmy na sam koniec Brennej, gdzie znajduje się wspomniany ośrodek, zatrzymaliśmy się "po drodze" u franciszkanów w Górkach Wielkich


Cel wiadomy - ruchoma szopka - podobno największa w diecezji bielsko-żywieckiej.


Malowane tło szopki, które ma 20 m szerokości i 8 m wysokości, przedstawia panoramę najbliższych okolic: Pogórza, Górek i Brennej. Przy żłóbku poza figurami Dzieciątka, Maryi, Józefa, pasterzy czy królów znalazło się miejsce dla górali w tradycyjnych regionalnych strojach. Efektowna gra świateł i wiele ruchomych elementów szopki spowodowały, że nasz krótki z założenia postój nieco się wydłużył. W dalszą drogę ruszyliśmy po wyczerpaniu limitu monet przewidzianych na uruchamianie szopki.




Następnie prostą drogą "przed siebie", przejeżdżając przez Górki Małe znane z Chlebowej Chaty (link), dotarliśmy do kompleksu WęgierSKI. Poszukiwana górka na sanki znajduje się na prawo od pierwszego wyciągu narciarskiego. Z bezpłatnego parkingu ośrodka na górkę mamy kilka kroków.

 


Trafiliśmy tu w drugim dniu takich (nareszcie!) lepszych opadów, więc na stoku leżał świeży śnieg - ok. 10-15 cm. Ratrak w te okolice się nie zapuścił, więc trzeba było ubić stok własnymi siłami. Po kilku zjazdach i przetarciu sankostrad chłopcy zaczęli osiągać zadowalające ich prędkości.



Górka jest długa, z rodzaju tych które po długiej wspinaczce gwarantują długi zjazd. Nachylenie - niby niewielkie, ale można na niej rozpędzić się tak, że na dole trzeba hamować. A ponieważ górka kończy się w pewnym momencie spadem w stronę rzeczki hamowanie bywa konieczne.



Można tu zjeżdżać na wszystkim, a początkujący, szczególnie uczące się jazdy na nartach dzieci, wspinają się na ten stok ćwicząc pierwsze szusy.


Na górkę dotarliśmy w okresie poświąteczno-noworocznym, podczas "długiego weekendu" i w czasie wysypu upragnionego śniegu, mimo tego tłumów tu nie było. 


* 
Ponieważ w zimie wydatkowanie energii jest większe to przy okazji polecamy miejsce gdzie zatrzymaliśmy się na "tankowanie". Restauracja Skalny Dworek (link) to restauracja i pizzeria w jednym. Poza daniami obiadowymi, których nie próbowaliśmy, można tu zjeść bardzo dobrą pizzę w dobrej cenie.


Drugim plusem jest przyjemna sala kominkowa - wygodne szerokie ławy i oddzielenie od głównej restauracyjnej sali to bardzo dobre rozwiązanie i mniejszy stolikowy stres jeśli planuje się posiłki z dziećmi :)


W menu restauracji wśród wielu różnych pozycji są także zestawy dla dzieci: Słodkości Kubusia Puchatka i Przysmak Prosiaczka czyli naleśniki z czekoladą lub dżemem i bitą śmietaną (7 zł sztuka), Spadająca Gwiazdka Kłapouchego czyli złocisty serek smażony z frytkami (11 zł) lub Drapieżne Danie Tygryska czyli filet z kurczaka z frytkami (12 zł).


Górka w Brennej nie jest jedyną na sanki, którą mamy na liście, czy będziemy testować kolejne? To zależy od pogody oczywiście :)  

*


Kompleks narciarski Brenna WęgierSKI
ul. Węgierski
43-438 Brenna
tel. 601 593 901


strona internetowa: www.wyciagi.brenna.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger