DinoPark Ostrava | Czechy

Czy warto odwiedzić DinoPark Ostrava w Czechach? Warto! :) Nasza wizyta w tym miejscu trwała około trzy i pół godziny, a wyszliśmy tylko dlatego, że była już godzina 18:00 czyli pora kiedy DinoPark miał zostać zamknięty. Zobaczyliśmy chyba wszystko co ten park ma do zaoferowania, odwiedziliśmy prawie wszystkie ścieżki, piszę "prawie" bo zapomnieliśmy jedynie odwiedzić diplodoka. Jestem pewna, że z małymi dino-fanami można tu spędzić przynajmniej 3-4 godziny.


Jak tu dojechać? Dojazd z Polski jest szybki i prosty. Do granicy jedziemy naszą autostradą A1, a później kawałek czeską "1". Na tym czeskim odcinku "jedynki" nie trzeba winiet ponieważ płatna autostrada zaczyna się dopiero za Ostrawą. Pamiętajcie aby dobrze zapisać adres: U DinoParku 1, Doubrava. Nazwa DinoParku czyli "DinoPark Ostrava" może być trochę myląca, bo Ostrawa jest prawie 20 km dalej. Jadąc samochodem w Czechach, szczególnie przez teren zabudowany, uważajcie na ograniczenie prędkości do 50 km/h. Działają tu fotoradary, a Czesi pod względem przestrzegania tych ograniczeń bywają dokładni jak aptekarze...


Koszt biletów to 430 koron dla rodziny 2+2 czyli ok. 75 zł. Wstęp kosztował nas 350 koron czyli ok. 60 zł (tym razem zwiedzaliśmy w opcji 1+2). W środku nie ma już żadnych dodatkowych opłat, o ile oczywiście nie będziecie korzystać z gastronomii albo kupować pamiątek. Jest też strona internetowa w polskiej wersji językowej gdzie możecie znaleźć jeszcze więcej informacji o tym parku i gdzie znajdziecie zawsze aktualny cennik: https://www.dinopark.eu/pl/ostrava. Park posiada duży bezpłatny parking.


Na terenie parku mieszka całkiem sporo dinozaurów, niektóre się ruszają, niektóre wydają bardzo ciekawe dźwięki. Każdy "gada" inaczej - nie tak jak w innym znanym polskim dinoparku (no dobra... to było w Zatorze ;) gdzie chłopcy orzekli, że dziwne jest to, że wszystkie dinozaury gadają dokładnie tak samo ;)


W cenie biletu mamy też ok. piętnastominutowy przejazd DinoEkspresem. Warto się przejechać, choć z głośników płynie dino-opowieść tylko po czesku, ale sporo można zrozumieć. Jest też dinoKINO 3D - a w nim film o niełatwym życiu triceratopsa, na szczęście z happy endem


Co jeszcze? Są tu place zabaw, piaskownica z dinoszkieletem i dinojajkami, labirynt, niewielkie muzeum, mini zoo z sympatycznymi kozami, do których można wejść, a także dinoGRIL (a w nim dania typu fast food, lody i napoje czyli coś co powiedzmy... poratuje Was w sytuacji głodu i pragnienia), dinoSHOP, dinoRACE z ciekawymi małymi pojazdami dość oryginalne napędzanymi i oczywiście dinoWC (serio ;)


Teren DinoParku jest dość rozległy. Czytając przed przyjazdem niektóre komentarze spodziewałam się czegoś mniejszego, do czego nie warto przyjeżdżać specjalnie. Ale dojazd tu jest prosty i szybki - z Mikołowa jechaliśmy godzinę, a w pobliżu lub po drodze możecie znaleźć dodatkowe atrakcje, więc jeśli macie wolny dzień i nie wiecie jak go spędzić to jak najbardziej DinoPark Ostrava Wam polecamy


CO JESZCZE MOŻNA ODWIEDZIĆ W TEJ OKOLICY?
  • Jadąc do DinoParku będziecie przejeżdżać przez BOHUMIN gdzie warto zatrzymać się w Hobby Park miejscu, o którym pisaliśmy już kiedyś tutaj: Hobby Park Bohumin | Czechy. Znajdziecie tu park z alejkami do spacerowania, a w nim bardzo duży plac zabaw w formie parku linowego (coś jak nasze parki linowe dla młodszych dzieci - z siatkami) i inne mniejsze i bardziej tradycyjne place zabaw, miasteczko ruchu drogowego i mini zoo (wszystko bezpłatne). A po sąsiedzku kolejne atrakcje, tym razem płatne - m.in. Adventure Golf - polecamy jeśli macie ochotę na rodzinną grę w mini golfa lub Aquacentrum jeśli macie ochotę na rodzinne pływanie.
  • Kolejną miejscowością, którą możecie odwiedzić "przy okazji" są CHAŁUPKI a w nich ścieżka spacerowa Graniczne Meandry Odry i wieża widokowa Chałupki. Ścieżka po stronie polskiej jest idealna na spacer, także z wózkiem. A więcej o tej ścieżce tu: Rowerem & spacerem... Graniczne Meandry Odry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger