Dlaczego warto odwiedzać kocie kawiarnie?

Dzień 4 października obchodzony jest jako ŚWIATOWY DZIEŃ ZWIERZĄT i z tej okazji chcieliśmy pokazać Wam dwa wyjątkowe miejsca na mapie województwa śląskiego, KOCIE KAWIARNIE:

Obie mieliśmy przyjemność odwiedzić i mamy nadzieję jeszcze nie raz do nich wrócić mimo że mamy w domu nasze własne kochane miziaki.


 

DLACZEGO WARTO ODWIEDZAĆ KOCIE KAWIARNIE?

To nie są zwykłe kawiarnie, najczęściej są to DOMY TYMCZASOWE dla kotów, które z różnych powodów nie mają swojego domu i czekają na to aby ktoś je pokochał i zabrał do siebie. Tu mają ciepły kąt i pełną miseczkę, a także szanse na to, że ktoś je zauważy i będzie chciał przytulić nieco mocniej do serca.

Jeśli jesteście spoza województwa śląskiego to warto poszukać takich miejsc w swojej okolicy, bo nie dość, że wypijecie kawę w cudownym kocim towarzystwie to jeszcze dzięki temu zrobicie coś dobrego - dochód z kawiarni przeznaczany jest na koty i ich potrzeby, więc w ten sposób pomagamy kotom, które tu znalazły dom, może na tylko razie tymczasowy, ale oby ktoś dzięki takim kawiarnianym spotkaniom je pokochał i zabrał już do własnego domu.

Przed wejściem do kociej strefy trzeba zapoznać się z regulaminem i zdezynfekować ręce (tym razem chodzi także o zdrowie kotów). Najważniejsze punkty to prośba aby robić zdjęcia bez lampy błyskowej, nie budzić kotów, które śpią, nie brać na siłę na ręce i nie dokarmiać, szczególnie smakołykami, które są przeznaczone dla nas.

Kocie kawiarnie można odwiedzać z dziećmi, choć niektóre miewają ograniczenia wiekowe lub, jak w przypadku obu śląskich kocich kawiarni, jeśli chodzi o obecność młodszych dzieci obowiązuje limit maksymalnie dwójki dzieci na sali w danym momencie dlatego przed wizytą w kociej kawiarni najlepiej telefonicznie zarezerwować wcześniej stolik aby mieć pewność, że będziecie mogli wejść do środka. 

Rezerwacja stolików:

  • Kocia kawiarnia MRUCZKOWO w Gliwicach - tel. 517 759 417
  • KOCI GOŚCINIEC w Bytomiu - tel. 515 351 987 
 

W kawiarniach, które odwiedziliśmy, było czysto i ciepło, część kotów spała, także obok nas, a część była chętna do zabawy i głasków. Do dyspozycji gości i kotów są wędki i różnego rodzaju zabawki, kocyki i maty.

W gliwickim Mruczkowie poznaliśmy prawdziwe kocie przedszkole, co tam się działo! Wesołym zabawom nie było końca. Młode koty był bardzo aktywne i chętne do zabawy ze sobą i z kawiarnianymi gośćmi.

Zachęcamy gdziekolwiek będziecie, szczególnie odwiedzając większe miasta, aby poszukać kociej kawiarni i tam zaplanować wizytę. My na pewno będziemy szukać takich miejsc w innych miastach.

 

 


A teraz parę słów od nas, jeśli rozważacie zamieszkanie z kotem pod jednym dachem. CZY WARTO ZAMIESZKAĆ Z KOTEM (a najlepiej od razu w liczbie mnogiej - Z KOTAMI)?

Z kotami mieszkamy drugi rok - mamy dwóch fantastycznych kochających się braci. Przyznam się, że na początku nie byłam do tego pomysłu przekonana, wydawało mi się że to będzie jakaś mega rewolucja w naszym domu i w naszym życiu, więcej pracy i obowiązków, no i co z wyjazdami... Ale okazało się, że jest zupełnie inaczej niż się spodziewałam, a do tego teraz już nie wyobrażamy sobie życia bez kotów. SĄ CUDOWNE! A to, że zamieszkaliśmy z nimi pod jednym dachem to była najlepsza decyzja na czas pandemii, kwarantanny, zdalnej nauki i tego wszystkiego co przeżywaliśmy w ostatnich kilkunastu miesiącach. Koty pomogły nam wszystkim nie zwariować, a szczególnie pomogły naszej młodzieży, co zresztą sami ochoczo głoszą! Krótko mówiąc, jesteśmy szczęściarzami, bo jak już udowodniono, działanie terapeutyczne ma nie tylko fizyczny kontakt z kotem, ale nawet sama jego obserwacja lub przebywanie w jego towarzystwie. Wszystko co napisano o tym dlaczego warto mieszkać z kotami to najprawdziwsza prawda, potwierdzamy, a my mamy felinoterapię na co dzień ;)

Każdy kot jest inny, choć wspólne mają podobno to, że są przywiązane do danego miejsca, więc... JAK PROWADZIĆ AKTYWNE ŻYCIE MAJĄC KOTY? CO Z WYJAZDAMI? Nasze koty od małego od czasu do czasu gdzieś bywały, jechały - choćby w odwiedziny do FrAntkowej babci, więc są dość mobilne i nauczone od czasu do czasu zmieniać miejsce pobytu. 

Jeśli wyjeżdżamy na jeden dzień, nie ma problemu - koty sporo śpią w ciągu doby, a mamy dwa, więc nawet jeśli od czasu do czasu zostaną same nie odczuwają tego aż tak bardzo, mają swoje towarzystwo i zajmują się sobą. Kiedy wyjeżdżaliśmy na 2-3 dni wystarczyło, że ktoś kogo znają do nich zaglądał, nakarmił, pobawił się i pogłaskał. Ale żeby za bardzo nie tęskniły (bo tęskniły...) to na dłuższe wyjazdy postanowiliśmy zabierać je ze sobą. Pierwsza podróż była trudna, ale kolejne już coraz łatwiejsze, teraz koty mają już swoje ulubione miejsca w samochodzie, a naszą ostatnią podróż znad morza spokojnie przespały a jak się obudziły to spokojnie patrzyły przez okno. 

 


Może nieco trudniej jest znaleźć nocleg rodzinie z kotami niż z psem, ale da się! Mieszkały z nami już i w górach, i nad morzem, więc wystarczy poszukać miejsca gdzie "akceptują zwierzęta" i zapytać czy akceptują także koty. A my polecamy już sprawdzone przez nas: Ostoja Koruszka w Miliczu (dolnośląskie), Tenis Pod Sosnami (Osieczów, okolice Bolesławca, dolnośląskie), nad naszym morzem: Pergola w Dźwirzynie i ośrodek Gryf-mar w Międzywodziu, w górach - Górski Zakątek z kominkiem i tarasem w Lalikach (znajdziecie to miejsce tutaj, na booking.com) czy Agroturystykę u Piwowara w Piszkowicach (okolice Kłodzka, także znajdziecie ją na booking.com).

 


GDZIE ZNALEŹĆ WŁASNEGO MRUCZĄCEGO PRZYJACIELA NA ZAWSZE?

My jesteśmy z drużyny "nie kupuj - adoptuj" i to zawsze będziemy promować. W województwie śląskim istnieje wiele schronisk i fundacji, które opiekują się kotami. Tam znajdziecie koty w każdym wieku, spragnione swojego człowieka i jego miłości, zajrzyjcie do nich:  

Pomyślcie czy w Waszym domu nie znalazłoby się trochę miejsca dla tak cudownego stworzenia jakim jest KOT, szczególnie przed nadchodzącą zimą, której wiele kotów, które nie ze swojego wyboru żyją na ulicy, niestety nie przeżyje, bo nie ma dla nich w tym momencie miejsca w schroniskach i fundacjach. Kot nie potrzebuje dużego domu z ogrodem, kot może mieszkać w mieszkaniu, nawet mniejszym. Jeśli wahacie się czy przyjąć kota na stałe pomyślcie czy nie chcielibyście zostać domem tymczasowym, na jakiś określony czas lub do momentu kiedy kot, którym się opiekujecie, znajdzie dom stały. Dom tymczasowy dla kotów, które bierze pod opiekę, otrzymuje karmę, żwirek oraz pomoc weterynaryjną. Warto spróbować.

Korzyści z mieszkania z kotami pod jednym dachem jest naprawdę morze i ogrom, o czym moglibyśmy jeszcze długo opowiadać, jak wszyscy kociarze ;)

 

 

Komentarze