Ostatnie jesienne promienie słońca...

Jesień teoretycznie skończyła się kilka dni temu, a jak jest za oknem każdy widzi. Zimy nie ma i podobno na razie nie będzie... Bo to, że spadnie temperatura się nie liczy. Nie pozostaje nam chyba nic innego jak tylko ogłosić konkurs na nazwę tej nowej pory roku, która trwa od jesieni do wiosny, bo coraz trudniej nazywać ją ZIMĄ! A dziś na zakończenie sezonu jesiennego chciałam podarować Wam kilka portretów Pani Jesieni zrobionych w naszej najbliższej okolicy. Jak ma być TAKA zima, to ja już wolę TAKĄ jesień :)



Na początek oczywiście Mikołów Mokre i Śląski Ogród Botaniczny, który był już na blogu w ukwieconej odsłonie wiosennej i nieco później w odsłonie letniej we wszystkich odcieniach zieleni. Teraz nadszedł czas na wersję jesienną i oto ona.

 





Ze wszystkich jesiennych kolekcji ogrodu ta "dyniowa" najbardziej podobała się FrAntkom, wiele było pomysłów co można by zrobić z tych pomarańczowych kul. Ja widziałam litry dyniowej zupy, chłopcy za to widzieli coś mniej kulinarnego...



Mój numer 1 jesienią w ogrodzie to trawy, które od lata niesamowicie podrosły i były widoczne już z daleka. Z uwagi na ich wysokości można (i warto :) się w nich zgub...





 Mokre po raz drugi... W bliskim sąsiedztwie Śląskiego Ogrodu Botanicznego znajdziecie następne trasy spacerowe - wiele ścieżek wije się tutaj pomiędzy wapiennikami a kamieniołomem. Spacer w tym rejonie zawsze należy rozpoczynać pytaniem "Ciekawe dokąd dziś dojdziemy tą ścieżką?"










W tym wpisie nie może zabraknąć mojego ulubionego mikołowskiego parku. Park w Mokrym jest wciąż mało znany i odwiedzany, a szkoda, bo jest piękny, a jesienią pełen kasztanów (oj zdradziłam Wam naszą tajemnicę ;)


 




 

I na koniec Starganiec w jesiennym słońcu. Napiszę krótko... to był naprawdę piękny spacer z ogromną dawką słońca :)








Żal żegnać jesień, na szczęście każda pora roku ma w sobie coś wyjątkowego i coś za co każdą tak samo mocno kochamy, więc teraz czekamy na zimę i jej mroźne niespodzianki. Razem z dziećmi marzymy o tym żeby nas zaskoczyła i to najlepiej dziś!




2 komentarze:

  1. Aj... tegoroczna jesień była fantastyczna! Typowa złota, polska jesień. Takie jesienie, to ja kocham! :) Pozdrawiam i zachęcam do udziału w plebiscycie na Podróż Roku na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń