Grzbietem Małych Pienin

Dziś chciałam zabrać Was na wyjątkowo widokową trasę biegnącą grzbietem Małych Pienin. Choć Małe Pieniny w nazwie mają słowo "małe", to wśród szczytów tej części Pienin znajduje się ich najwyższy szczyt - Wysoka, który liczy sobie 1050 m. Wysoką zdobyliśmy już rok wcześniej, więc dzisiaj aż tak daleko nie dojdziemy, jednak trasa w naszym wariancie i tak jest długa, ma ponad 9 km, z możliwością przedłużenia jej o kolejne szczyty i kolejne kilometry. 



Miejscem, które tak szczególnie skradło nasze serca w Pieninach są Jaworki. Dlaczego? Bo dalej niż Jaworki nie da się już jechać. Dalej są już tylko góry... 


Z Jaworek, czyli naszej wakacyjnej bazy, podjechaliśmy busem do Szczawnicy. Zaczęło się łatwo, przyjemnie i na skróty - wygodną kanapą wjechaliśmy na Palenicę (722 m)




Kolej linowa Palenica czynna jest cały rok od godz. 9:00. Koszt przejazdu w górę: 42 zł za dwie osoby dorosłe i dwójkę dzieci. Czteroosobowa kanapa zawiezie Was na szczyt w ciągu kilku minut. Alternatywą jest wejście na szczyt szlakiem żółtym ze Szczawnicy (ok. 1 godz.).


Ze szczytu można podziwiać już pierwsze piękne widoki. A to dopiero początek.


Szczyt Palenicy to prawdziwy plac zabaw, jest tu długa zjeżdżalnia, na którą trzeba wspiąć się wysoko po drabinkach, dmuchańce, mała karuzela, zakątek łuczników, ścianka wspinaczkowa, trampoliny i zjeżdżalnia grawitacyjna. Poza pierwszym placem zabaw przy górnej stacji kolei reszta "atrakcji" jest oczywiście płatna.




Dajemy się wciągnąć w zabawę tylko na chwilę, bo nie po to tu dziś dotarliśmy, więc po kilku zjazdach krętą rurą idziemy dalej czyli na położoną nieco wyżej Szafranówkę (742 m). Tutaj szukamy niebieskiego szlaku - będzie nam towarzyszprzez kolejne kilometry wędrówki.


Od Szafranówki nasz niebieski szlak początkowo prowadzi przez las - nie obyło się bez odcinków specjalnych, a potem w nagrodę już tylko piękne widoki, widoki i widoki prawie na całej trasie... Nie wiadomo było w którą stronę patrzeć.  










 



























W końcu dochodzimy pod szczyt Wysokiego Wierchu (898 m). Nasz szlak bezpośrednio na szczyt nie prowadzi jednak można podejść oznaczoną ścieżką na samą górę dla kolejnych rozległych widoków. 





Po ponad 6 km wędrówki od postawienia nogi na Palenicy i małym kryzysie po drodze doszliśmy do Schroniska pod Durbaszką.


Chłopcy oczywiście po 3 minutach odzyskali utracone na trasie siły. Pomogły im w tym jaszczurki wygrzewające się w promieniach słońca, które należało w tej czynności bacznie obserwować i solidna porcja dobrych i szybko znikających z talerza pierogów z mięsem. Pierogi z borówkami (czyli jagodami) i zupę pomidorową też polecamy. Schroniskowa karta dań może nie jest długa, ale przynajmniej nie ma problemu z wyborem i są pewniki jak żurek czy bigos (jest nawet owsianka). Ponieważ schronisko to jest Górskim Ośrodkiem Szkolno-Wypoczynkowym z tego powodu nie sprzedaje się tu piwa.

   
Otoczenie schroniska jest bardzo przyjemne i zadbane. 







Wędrówkę grzbietem Małych Pienin można jeszcze przedłużyć. Nie skręcając do schroniska, ale idąc dalej niebieskim szlakiem dojdziecie na szczyt Durbaszki, stamtąd można pójść jeszcze dalej - na wspomnianą na początku (naprawdę) Wysoką - to razem dodatkowe 2,5 km. Z kolei z Wysokiej do Jaworek można zejść Wąwozem Homole (ten odcinek liczy 4,5 km).

  
A my ze schroniska wróciliśmy już do Jaworek, szeroka droga wiodła już tylko z górki aż do naszej wakacyjnej bazy (ok. 3,5 km). Po drodze spotkaliśmy owieczki w ilości ok. 500 sztuk, jak powiedział nam ich pasterz, tak plus minus, bo jak sam przyznał nie liczy ich co wieczór ;)















Trasa grzbietem Małych Pienin jest piękna i malownicza, a spacer tą trasą wart każdego trudu - nie zawsze jest z górki ;) Na trasie spędziliśmy w sumie ok. 5,5 godziny (od wjazdu na Palenicę do zejścia do Jaworek). Tego dnia dopisało wszystko co tylko mogło: pogoda - wymarzona, widoki - sami widzieliście, humory - dobre, nawet chmury były jakieś wyjątkowe ;) 

Kolejne wspomnienia z Jaworek już wkrótce, więc do napisania :)


*
Kolej linowa PALENICA
strona internetowa: www.pkl.pl
facebook: www.facebook.com/PKLPalenica 

Schronisko pod Durbaszką
strona internetowa: www.durbaszka.pl
facebook: www.facebook.com/Górski-Ośrodek-Pod-Durbaszką

2 komentarze:

  1. Wspaniałe fotki. Za 2 tyg. zamierzamy pokonać tę trasę tylko w odwrotna stronę:).Polecam wycieczkę prze Białą Wodę-Przełęcz Rozdziela do Sanktuarium Matki Boskiej Litmanowskiej na Słowacji.WARTO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukamy inspiracji na kolejny raz w Jaworkach, bardzo dziękuję za tę trasę :))

      Usuń