Rowerem... Goczałkowice Zdrój

Goczałkowice Zdrój gościły już na naszym blogu wiosną. I kiedy byliśmy tutaj pierwszy raz właśnie na wiosennym spacerze to postanowiliśmy, że prędzej czy później musimy wrócić do Goczałkowic z rowerami. W międzyczasie (nareszcie!) postaraliśmy się o platformę do przewozu rowerów, więc rozpoczęliśmy nowy rowerowy rozdział w życiu i teraz już niczym nie ograniczeni spełniamy jedno z naszych marzeń :)

Krótko o trasie...
Start i meta: Parking na ul. Szkolnej 61 w Goczałkowicach Zdroju - tutaj to miejsce na mapie
Punkty na trasie:
Park Zdrojowy - Zapora Jeziora Goczałkowickiego
Dystans:
14 km
Możliwość przedłużenia trasy:
Ogrody Kapias w Goczałkowicach Zdroju (tutaj)


Więcej o Goczałkowicach Zdroju pisaliśmy TUTAJ w naszym pierwszym spacerowym wpisie "Nad śląskim morzem". Trasa naszej rowerowej wycieczki była bardzo podobna do wersji spacerowej, ale dzięki rowerom mogliśmy pojechać dużo dalej i zobaczyć dużo więcej.


 Na początek mapka, która pozwala zorientować się jakie możliwości kryje ta okolica.


Startujemy z parkingu przy ul. Szkolnej, na którym nawet w słoneczny weekend można znaleźć miejsce. Dalej przejeżdżamy przez Park Zdrojowy i kierujemy się w stronę dworca kolejowego w Goczałkowicach Zdroju. Kolejny punkt to przejście przez tory bardzo uczęszczanej trasy kolejowej - jeśli Wasze dzieci są miłośnikami oglądania pociągów to będzie to już pierwszy obowiązkowy przystanek ;)


Z tego miejsca kilka tras do wyboru - my wybraliśmy czarny szlak który prowadzi prosto do zapory na Jeziorze Goczałkowickim, później oczywiście przejazd koroną zapory, a następnie powrót szlakiem czarnym i czerwonym, który pod wiaduktem doprowadził nas z powrotem na dworzec kolejowy. Szlaki są bardzo dobrze oznaczone, nie można się zgubić, do tego jest płasko i większych utrudnień brak, więc trasy te będą idealne do jazdy także dla mniejszych dzieci.

Mniej więcej w połowie zapory można zejść do Baru Jezioranka (tutaj) - na mały głód znajdziecie tu dania typu fast food w przystępnych cenach.

A teraz czas na fotorelację z trasy. 3, 2, 1... Start! :)






























Na koniec wspaniała wiadomość! Za jakiś czas będziemy mogli przejechać się rowerami wokół Jeziora Goczałkowickiego. Ścieżka która otoczy jezioro będzie miała długość około 42 km i szerokość 2,5 m. Trasa ta już teraz nazywana jest pierwszą w Polsce trasą rowerową tak długą i atrakcyjną przyrodniczo i turystycznie oraz jedną z największych atrakcji województwa śląskiego.


Trasa ma być w większości asfaltowa i biec jak najbliżej zbiornika. Będzie biegła przez unikatowe, objęte programem Natura 2000, ekologicznie i turystycznie tereny ośmiu gmin, głównie wałami zbiornika, koroną, lasami i po części dawnej tzw. drogi technologicznej przy jeziorze. Zaplanowano na niej m.in. miejsca wypoczynkowe, punkty widokowe, wypożyczalnie rowerów i place zabaw. I druga równie dobra wiadomość: dodatkowo po czeskiej stronie wokół oddalonego o 70 km Jeziora Terlicko powstaje podobna ścieżka.



Do zobaczenia na trasie :)

1 komentarz:

  1. Piękne miejsce i takie spokojne. My też lubimy tam wracać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger