Wędrujemy... Na Stecówkę

W pogodny wrześniowy weekend odwiedziliśmy Istebną. Istebna, jak i cała Trójwieś Beskidzka, oferuje wiele atrakcji na każdą pogodę. Dla nas miały to być dwa spokojne dni, przeznaczone bardziej na odpoczynek niż intensywne górskie spacery i tak właśnie było. Dzięki łatwo dostępnym punktom widokowym nacieszyliśmy oczy górskimi panoramami. Pierwszego dnia spacerowaliśmy bardzo łatwą trasą z Przełęczy Szarcula na Stecówkę, drugiego wyszliśmy ze Zwardonia na bardzo widokowy Rachowiec (to już po sąsiedzku - w gminie Rajcza).


Jeśli szukacie łatwej i przyjemnej trasy spacerowej, która będzie dobra także na spacer z wózkiem to polecamy Wam właśnie spacer na Stecówkę. Trasa ta pojawiła się już w naszym zestawieniu 10 TRAS IDEALNYCH NA PIERWSZE WYCIECZKI W GÓRY.

Parking na Przełęczy Szarcula  


Z parkingu, który znajduje się na Przełęczy Szarcula, na Stecówkę można dojść wygodną asfaltową drogą | ta trasa tutaj |. W jedną stronę mamy do przejścia niecałe 3 km bez odczuwalnych różnic wysokości. Idąc trzeba zachować ostrożność, bo nie jest to droga wyłączona z ruchu samochodowego, podczas naszego spaceru minęło nas kilka pojazdów plus kilku rowerzystów. Druga droga z parkingu na Stecówkę to nieco dłuższy niż droga asfaltowa czerwony szlak pieszy. Tym szlakiem wracaliśmy na parking, więc więcej o nim będzie później.

Kilka minut po starcie dotarliśmy do pierwszego miejsca na odpoczynek z widokiem na Dorkowe Skały, jeśli chcecie poznać je bliżej to oczywiście są tam ścieżki, którymi można do nich podejść. Z drugiej strony drogi znajduje się mała platforma widokowa. Tabliczka mówi nam, że "wchodzimy na własną odpowiedzialność", ale platforma wygląda bardzo solidnie. Kilka schodków drewnianej drabinki i już mamy ładny widok na Jezioro Czerniańskie, Zameczek Prezydencki w Wiśle i okoliczne szczyty.

Trzymając się tej asfaltowej drogi po ok. 3 km można dojść nie tylko do Schroniska na Stecówce, ale jeszcze dalej - aż do Schroniska PTTK Przysłop pod Baranią Górą (jest to jeszcze dodatkowo 4,5 km drogi).



Na Stecówce poza nowym drewnianym kościółkiem Matki Bożej Fatimskiej (odbudowanym po pożarze starego kościoła, który miał miejsce w grudniu 2013 roku) jest także schronisko. Ponieważ aktualnie (wrzesień 2019) schronisko jest w remoncie i nie wiadomo jak długo ten stan jeszcze potrwa to jeśli zależy Wam na noclegu albo posiłku w tym miejscu warto upewnić czy w danym dniu jest otwarte i działa | tutaj |. W pogodny wrześniowy weekend schroniskowa kuchnia działała, można tu było posilić się zupą, kupić napoje, lody i posiedzieć przy stołach na polanie przy schronisku.


Skorzystanie z czerwonego szlaku w drodze powrotnej da Wam bardzo ładną pętlę. Ścieżka, która wyznacza ten szlak jest ciekawa, raz jest szersza, raz dość wąska, miejscami bywa mokro. Niewiele na niej widoków, ale i tak wędruje się bardzo przyjemnie.



Czerwony szlak z Przełęczy Szarcula do Schroniska na Stecówce

 

CO JESZCZE WARTO ZOBACZYĆ W TEJ OKOLICY?
Oczywiście widoki!

Kolejne piękne widoki mieliśmy z górującej nad Trójwsią Ochodzitej. Widoki jak zwykle niezwykłe, szczególnie o zachodzie słońca. Ochodzita jest bardzo łatwo dostępna - wystarczy kilkunastominutowy spacer w górę z parkingu przy Karczmie Ochodzita. O Ochodzitej pisaliśmy już tutaj: Zimowe widoki z Ochodzitej.

Polecamy widok z Ochodzitej, szczególnie o zachodzie słońca...



Jeszcze jeden piękny widok mieliśmy z tarasu Hotelu Złoty Groń, który jest jednym z piękniej położonych górskich obiektów w tej części Beskidów. Można tu dojechać samochodem. Na miejscu dzieci mogą pobawić się na niewielkim placu zabaw z pięknym widokiem na góry. A co dla rodziców? Oczywiście kawa lub coś więcej i także "z widokiem" z tarasu restauracji.



Ostatni widok tego weekendu mieliśmy ze szczytu Rachowca, na który wchodziliśmy ze Zwadronia czerwonym szlakiem. Rachowiec to niewysoka góra, liczy 954 m, jednak mamy z niej bardzo rozległe widoki na Beskid Śląski, Żywiecki, Morawski, a przy dobrej widoczności także Tatry. O Rachowcu więcej już wkrótce :)


CO ZNALEŹLIŚMY W TEJ OKOLICY POZA WIDOKAMI?

Jeśli chcecie dojechać do Istebnej lub Koniakowa bez korków, które bywają na drogach Ustronia i Wisły to polecamy oczywiście drogę przez Cieszyn i Czechy. Przy okazji można zobaczyć bajkową ścieżkę przy Hotelu Kempa w Czechach (a dokładnie tuż przy samej granicy polsko-czeskiej). 

Bukovec | Bajkowa Ścieżka



Centrum Pasterskie w Koniakowie | seroscypek.pl | to kolejne miejsce, które warto odwiedzić dla uroczych owieczek, dobrych serów i ładnych pamiątek.

 Koniaków | Centrum Pasterskie



Największa koronka koniakowska na świecie? Znajdziecie ją w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Istebnej. Jest to dzieło pięciu koronczarek z Koniakowa, które ma 5 metrów średnicy, waży 5 kg, składa się 8 tysięcy elementów, a na jej zrobienie zużyto 50 km nici. Koniakowska koronka została oczywiście wpisana do „Księgi rekordów Guinnessa". W tym samym budynku znajduje się Centrum informacji turystycznej, do którego także warto zajrzeć, bo tu znajdziecie najświeższe informacje co w Trójwsi piszczy plus oczywiście przewodniki, ulotki i mapy.

Istebna | Największa na świecie koniakowska koronka 



Ciekawym miejscem, które także warto odwiedzić jest Zameczek Prezydencki w Wiśle, który można zwiedzać bezpłatnie po wcześniejszym umówieniu się.

Dziękujemy za gościnę Willa Potoczki | facebook.com/WillaPotoczki | którą bardzo polecamy. Było tu wszystko czego potrzeba aby jeszcze lepiej wspominać pobyt w Istebnej i jej uroczych okolicach. Z okna mieliśmy widok na góry, równocześnie kilka kroków mieliśmy do centrum miejscowości i do Base Camp Istebna | bcamp.pl | oraz do Leśnego Ośrodka Edukacji Ekologicznej w Istebnej gdzie znajduje się ciekawa wystawa w budynku i duży plac zabaw na zewnątrz | www.istebna.eu/turysta/lesny-osrodek-edukacji-ekologicznej-w-istebnej |. Te miejsca także polecamy.

1 komentarz:

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger