Śląskie... 10 miejsc idealnych na spacer z dziećmi (1)

Województwo śląskie to kopalnia pomysłów na rodzinne spacery. Parki, rezerwaty, ogrody, ścieżki i szlaki... Pomyślałam, że pokażemy Wam dziesięć miejsc, do których chętnie wracamy na spacery z dziećmi. Oczywiście na liście kandydatów do tego zestawienia znalazło się tyle miejsc, że trudno nam było ograniczyć się tylko do dziesięciu. W końcu się udało, ale jednak na jednej dziesiątce nie może się skończyć, druga dziesiątka jest już zebrana i w kolejce do publikacji czekają następne miejsca :)
 
Przy okazji polecamy Waszej uwadze także inne zestawienie: 10 TRAS IDEALNYCH NA PIERWSZE WYCIECZKI W GÓRY czyli dziesięć łatwych, spacerowych tras znalezionych w Beskidzie Śląskim, Żywieckim i Małym.


Gdzie na spacer w śląskim? Już podpowiadamy :)
  1. Bobolice - Mirów | OD ZAMKU DO ZAMKU
  2. Bytom - Chorzów - Piekary Śląskie | ŻABIE DOŁY
  3. Goczałkowice-Zdrój | OGRODY KAPIAS | PARK ZDROJOWY
  4. Jaworzno | GEOSFERA | PARK GRÓDEK
  5. Mikołów | FIOŁKOWA GÓRA
  6. Podlesice | REZERWAT PRZYRODY GÓRA ZBORÓW
  7. Racibórz | REZERWAT PRZYRODY ŁĘŻCZOK
  8. Rudy | PARK PRZYPAŁACOWY
  9. Sosnowiec | PARK LEŚNA
  10. Tychy | JEZIORO PAPROCAŃSKIE


*


Ścieżka biegnąca pomiędzy zamkami w Mirowie i Bobolicach to bardzo znana trasa spacerowa na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Przebiega Grzędą Mirowską czyli pasmem skalnym z wysokimi skałami wapiennymi, które rozciąga się na odcinku ok. 1,5 km. Grzęda Mirowska jest bardzo atrakcyjnym miejscem, na obu jej krańcach stoją dwa zamki jurajskie: na jednym krańcu odrestaurowany zamek w Bobolicach, a na drugim efektowne ruiny warowni w Mirowie.

Od zamku do zamku mamy do przejścia ok. 1,5 km po pagórkowatym terenie urozmaiconym wapiennymi skałkami. Nasza trasa znaczona czerwonym szlakiem jest częścią znanego Szlaku Orlich Gniazd, który przebiega od Krakowa do Częstochowy przez najciekawsze zakątki i obiekty Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Trasa ta jest bardzo widokowa - spacerując widzimy oddalającą się sylwetkę Zamku Bobolice i zbliżające się ruiny zamku w Mirowie, a do tego miłą dla oka panoramę Jury. Przejście tego odcinka z dziećmi zajmuje ok. 40 minut. Jako drogę powrotną można wybrać ścieżkę z widokiem na urokliwe wapienne ostańce u podnóża Grzędy Mirowskiej.


- Przy zamku w Mirowie parking jest bezpłatny.
- Po obu stronach Grzędy Mirowskiej, przy zamku w Mirowie i Bobolicach działają punkty poboru opłat, od lipca 2019 roku pobierana jest opłata za wstęp na błonia obu zamków. Koszt biletu to 7 zł (normalny) i 5 z (ulgowy). Obecnie trwa remont zamku w Mirowie, a właściwie zabezpieczanie ruin - docelowo będzie to tzw. trwała ruina, a turystom zostanie udostępniona galeria widokowa. Wstęp na zamek, po zakupie biletu wstępu na błonia będzie bezpłatny.
- Dodatkową atrakcją nie tylko dla dzieci jest zwiedzanie zamku w Bobolicach (zwiedzanie jest dodatkowo płatne - koszt biletów: 15 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy). Więcej informacji znajdziecie tutaj: Zwiedzamy... Zamek Bobolice. Więcej zdjęć z tego szlaku znajdziecie w naszej relacji: Od zamku do zamku... Spacer z Bobolic do Mirowa.  
- Z Mirowa blisko jest do ŻAREK, a Żarki pełne są atrakcji dla rodzin z dziećmi, co możecie sprawdzić tu: Rodzinnie w Żarkach.

*


Żabie Doły to zespół przyrodniczo-krajobrazowy położony na granicy Bytomia, Chorzowa i Piekar Śląskich. Kiedyś były to tereny mocno naznaczone działalnością człowieka, dziś są przykładem jak na terenach poprzemysłowych może odrodzić się życie. Kiedyś działały tutaj kopalnie węgla kamiennego, rud srebra, cynku i ołowiu, a także huty cynku i żelaza, składowano tu odpady przemysłowe. Kiedy osłabła działalność przemysłowa człowieka na te tereny powróciła dzika przyroda. Tereny te najbardziej upodobały sobie ptaki - podobno oznaczono ich tutaj prawie 130 gatunków, a wśród nich takie, które na Śląsku występują rzadko.


Na Żabie Doły wędrujemy najczęściej wczesną wiosną aby zobaczyć jak świat przyrody powoli budzi się po zimie - stawy ożywają dzięki mieszkającym tu ptakom, które bardzo głośno dają znać o swojej obecności. Warto mieć lornetkę żeby obserwować życie naszych ptasich przyjaciół, których mieszka tu sporo i wcale im się nie dziwię, że wybrały Żabie Doły. Spacerować można groblami wśród stawów i ścieżkami prowadzącymi po nieczynnych już nasypach kolejowych. Niedawno powstały tu nowe alejki spacerowe, ścieżka edukacyjna z tablicami informacyjnymi i czatownie do obserwacji ptaków. Podobno to jeszcze nie koniec zmian na lepsze w tym miejscu. Oby! :)

- Najbliższe parkingi znajdują się przy ul. Głównej w Chorzowie (tutaj) lub przy ul. Krzyżowej w Bytomiu (tutaj).
- W Dolinie Górnika (tutaj) działa Restauracja Bartek, jest tu także plac zabaw dla dzieci.


*


Dlaczego warto przyjechać do Goczałkowic-Zdroju? Dobre położenie Goczałkowic to nie tylko dogodny dojazd, to także otaczające je z jednej strony pasma Beskidów, a z drugiej lasy, a dodatkowo piękne stawy i Jezioro Goczałkowickie czyli największy sztuczny zbiornik w Polsce południowej i główne źródło wody pitnej dla Górnego Śląska. Krótko mówiąc - idealne miejsce dla spragnionych kontaktu z przyrodą. Panuje tutaj specyficzny, zdrowy i łagodny mikroklimat o kojącym działaniu. Do tego niski stopień zanieczyszczenia powietrza i wód.

Pierwszym miejscem, które warto odwiedzić są Ogrody do zwiedzania czyli Ogrody Kapias, które wyrosły pomiędzy Pszczyną a Bielskiem - w Goczałkowicach Zdroju (ul. św. Anny 4). Urządzone zostały z wielką starannością i dbałością o szczegóły. Oczywiście nie sposób w kilku zdaniach napisać o wszystkim co się w nich znajduje, bo twórcy Ogrodów naprawdę postarali się o różnorodność! Z pomocą przychodzi szczegółowa mapa ze zdjęciami i informacjami zamieszczona na stronie internetowej (www.kapias.pl). Ogrody można zwiedzać przez prawie cały rok, jest to miejsce stworzone i do spacerowania, i szukania inspiracji, a co szczególnie warto podkreślić wstęp do Ogrodów jest bezpłatny. Zgromadzonej tu kolekcji roślin nie powstydziłby się niejeden ogród botaniczny. W Ogrodach są liczne zakątki przeznaczone do odpoczynku: ławki, altany i zacienione kąciki, wydzielono także miejsce na plac zabaw dla dzieci. Na miejscu działa restauracja i kawiarnia oraz centrum ogrodnicze.

Dla dzieci jest to miejsce idealne ze względu na dużą przestrzeń, wodę, tajemnicze zakamarki, ciekawe aranżacje - co krok można znaleźć przyciągający wzrok element, roślinę czy ozdobnik. Na to miejsce trzeba na pewno zarezerwować więcej czasu niż zakładacie, można tu chodzić w kółko przez cztery pory roku :)


Spacerujemy dalej... Tym razem po Parku Zdrojowym. Goczałkowice-Zdrój są jedną z dwóch miejscowości w województwie śląskim, która ma status uzdrowiska (drugą jest Ustroń). W ciągu roku na leczeniu przebywa tu ok. 10 tysięcy pacjentów. Zlokalizowany w centrum goczałkowickiego uzdrowiska Park Zdrojowy pochodzi z początku XX wieku i zajmuje powierzchnię 7 hektarów. Park w ostatnich latach przeszedł gruntowną rewitalizację dzięki której zyskał ładne szerokie alejki, altany, plenerową siłownię i szachy i wiele innych upiększających go szczegółów. Park jest bardzo ładnie utrzymany i jest miejscem rekreacji i odpoczynku dla wypoczywających tu kuracjuszy. Na koniec naszego spaceru po parku znaleźliśmy pięknie odnowiony dworzec kolejowy, w którym mieści się punkt informacji turystycznej.

Czasem pytacie o ciekawe miejsca na wycieczkę pociągiem. W Goczałkowicach-Zdroju dworzec znajduje się w parku, więc jak najbardziej można wybrać pociąg aby tu przyjechać. Kolejny plus - jest to bardzo uczęszczana linia kolejowa, więc gwarantuję Wam obserwacje ciekawych składów - od Pendolino po pociągi towarowe. Kto bywa z dziećmi na dworcach kolejowych wie jak dobra to informacja :) Minus jest taki, że ci najbardziej zagorzali fani obserwacji składów sunących po torach mogą odmówić wyruszenia w dalszą drogę ;)

Dla tych dla których spacer po parku to za mało mamy dobrą wiadomość - ta okolica pełna jest pięknych i długich ścieżek spacerowych przez las i pomiędzy stawami, co widać na mapie. Przykładowo na dłuższy spacer można udać się ścieżką oznaczoną czarnym szlakiem, która prowadzi od dworca kolejowego do zapory na Jeziorze Goczałkowickim czyli nad nasze "śląskie morze" (ok. 3,5 km w jedną stronę).


Kolejnym miejscem na spacer jest korona zapory Jeziora Goczałkowickiego, która ma 3 km długości i łączy Goczałkowice-Zdrój z sąsiednim Zabrzegiem. W tym miejscu spotkać można wielu miłośników jazdy na rolkach i pięknych zachodów słońca. Mniej więcej w połowie drogi można zejść do Baru Jezioranka (tutaj) - na mały głód znajdziecie tu dania typu fast food w przystępnych cenach. W sezonie sporo punktów gastronomicznych (restauracji i kawiarni) znajdziecie przy ul. Parkowej w sąsiedztwie Parku Zdrojowego.

Na koniec można jeszcze odwiedzić Park linowy, który znajdziecie przy ul. Uzdrowiskowej 61 (niedaleko Parku Zdrojowego). Tu do wyboru są trzy trasy - mała, średnia i duża (w zależności od wzrostu i umiejętności). Więcej informacji na stronie www.parklinowygoczalkowice.pl.


*


Geosfera czyli Ośrodek Edukacji Ekologiczno-Geologicznej w Jaworznie powstała na terenie dawnego kamieniołomu wapienia Sadowa Góra. Spacerując jej ścieżkami dowiecie się co to są riplemarki, poznacie historię dziejów ziemi i na specjalnych tablicach będziecie mogli znaleźć wiele informacji o historii obszaru, na którym znajduje się Jaworzno. Na terenie Geofery można odnaleźć repliki triasowych gadów, ale nie jest i nigdy to nie będzie typowy "dinopark". Tutaj znajdziemy gady, które wyprzedzają dinozaury i są ich przodkami. Stąd obecność tutaj m.in. notozaurów i innych stworzeń, których szczątki odkryto na tym terenie. W stworzonym tu rozległym i cieszącym kolorami i zapachami ogrodzie sensorycznym posadzono 40 tys. roślin. Podobno jest to jeden z największych ogrodów sensorycznych w Europie. Dla dzieci jest niewielki plac zabaw, w jego sąsiedztwie znajduje się grillowisko. Wstęp na teren ośrodka jest bezpłatny.
 
Geosferę i jej okolice można oglądać także z góry - z wysokości kładki widokowej. Stąd na parking można wrócić ścieżką biegnącą wzdłuż krawędzi kamieniołomu - jest bezpiecznie, a do tego zaliczamy jeszcze kilka punktów widokowych. Nasza relacja z Geosfery w Jaworznie tutaj: Geosfera w Jaworznie.


Kolejnym atrakcyjnym spacerowo miejscem w Jaworznie jest Park gminny Gródek położony pomiędzy ul. Jaworową i Jana III Sobieskiego. Na pewno spodoba Wam się przestrzeń tego miejsca i ładnie wyeksponowane odsłonięte dolomitowe klify. Jest to świetne miejsce na mały spacer, rodzinny piknik, grę w piłkę czy inną aktywność.

Po wyjściu z parku kierujemy się na lewo w stronę skrzyżowania ul. Płetwonurków z Jana III Sobieskiego. W tym miejscu odbijamy w prawo na drogę która prowadzi w górę w stronę Bacówki - jest tablica która wskazuje kierunek. Przy Bacówce można odpocząć, a od maja do jesieni zaprzyjaźnić się z owcami, które pasą się tu dbając o okoliczne zielone murawy. Podążamy dalej tak jak prowadzi nas droga i po kolejnym niedługim podejściu dochodzimy do punktu widokowego z którego możemy zobaczyć prawie cały obszar słynnej bazy nurkowej "Koparki", która znajduje się w zalanym przez wodę Kamieniołomie Gródek. Obecnie jest to jedno z najciekawszych miejsc nurkowych w Polsce - poza zatopionymi koparkami nurkowie mogą oglądać pod wodą m.im. samochody a nawet statek. Woda, która wypełnia to miejsce, jest niezwykle przejrzysta, z góry lazurowa. Kamieniołom Gródek zwany przez niektórych Jaworznicką Chorwacją to miejsce, które z powodu swojej urody (o tak!) i długich ścieżek jest miejscem często wybieranym na spacer.

Od punktu widokowego droga prowadzi nas do drewnianych schodów, którymi możemy zejść do Kamieniołomu Gródek, jest dość stromo, ale bezpiecznie. Zejść na dół warto - ściany kamieniołomu w duecie z przejrzystą wodą naprawdę robią wrażenie, a spacer ścieżką, która wije się po wodzie dostarcza ciekawych przeżyć i pięknych widoków na ściany kamieniołomu tym razem z poziomu wody. Warto też obejść Kamieniołom Gródek ścieżką, która prowadzi górą jednak trzeba zachować ostrożność ponieważ barierki w pewnym momencie się kończą.

- Więcej zdjęć z Geosfery, Parku gminnego Gródek i Kamieniołomu Gródek znajdziecie tutaj: Rowerem... Jaworzno | Trasa rodzinna i tutaj: GEOsfera w Jaworznie.

*


Pomyślałam, że byłoby dobrze gdyby w tym zestawieniu znalazło się też coś z naszego mikołowskiego podwórka. Na szczęście miejsca, które chciałabym Wam polecić nie trzeba było długo szukać. O ile większość z Was prawdopodobnie zna działający już od wielu lat Śląski Ogród Botaniczny i składające się na niego dwa ogrody - Ogród Żółty (Mikołów, ul. Sosnowa 5) i Ogród Czerwony (ul. Grudniowa) to być może nie wszyscy wiedzą, że pomiędzy nimi wyznaczono bardzo ładną ścieżkę edukacyjną, o długości ok. 2 km w jedną stronę. Rozpoczyna się ona przy wapienniku sąsiadującym z terenem miejskiego przedszkola (Mikołów, ul. Grudniowa). Poza tym, że ścieżka wije się wśród drzew (nam szczególnie podobają się rozłożyste leszczyny) to na trasie tej ścieżki znajdują się gry i tablice edukacyjne. Jest nawet dość sporych rozmiarów planszówka i nie martwcie się jeśli nie macie ze sobą pionków i kostki, oczywiście jest instrukcja, która wyjaśni Wam czym i jak zagrać :)

Jedna ze ścieżek poprowadzi Was także w kolejne ciekawe miejsce - na taras widokowy z którego można zobaczyć kamieniołom. Jeśli macie zacięcie odkrywców możecie w tej okolicy poszukać ścieżki, która prowadzi do jego wnętrza. Znacie dziecko, które przepuściłoby TAKĄ okazję? ;)


O dwóch ogrodach Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie bezpłatnie udostępnionych spacerującym można by wiele pisać - są tu kilometry ścieżek. Ogród Czerwony polecamy na spacer, jest tu kilka kolekcji roślin, stawy, altany i sporo zieleni. W Ogrodzie Żółtym znajdziecie bardzo lubiany przez dzieci w każdym wieku duży drewniany plac zabaw (Plac zabaw na Sośniej Górze) i wieżę widokową. Działa tu restauracja (link) i kawiarnia.

A jeśli będziecie w tej okolicy możecie jeszcze zajrzeć do kolejnego ciekawego ogrodu - Ogrodu botanicznego przy parafii św. Mikołaja w Mikołowie-Bujakowie (ul. ks. F. Górka 58).

*

Jeśli lubicie miejsca z widokiem na piękną jurajską okolicę to warto odwiedzić Rezerwat przyrody Góra Zborów w Podlesicach. Na wyprawę warto zarezerwować sobie cały dzień ponieważ ta okolica kryje więcej ciekawych miejsc - we wspomnianym rezerwacie znajduje się Jaskinia Głęboka (można ją zwiedzać od połowy kwietnia do końca października), blisko jest do Parku linowego AdrenaLinaPark, a kilka kilometrów dalej można pójść na kolejny bardzo przyjemny spacer przez piękne Skały Rzędkowickie. Warto zajrzeć także do Bobolic i Mirowa, a stamtąd do niedalekiego Łutowca gdzie latem przy miejscowej szkole organizowany jest piknik paleontologiczny i gdzie znajduje się kolejny ciekawy punkt widokowy.

O wszystkich wymienionych tu miejscach, które możecie odwiedzić przy okazji wycieczki na Górę Zborów, przeczytacie tutaj: Góra Zborów i okolice.


Spacer na Górę Zborów można rozpocząć z parkingu przy Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego Jury (Podlesice 83, Kroczyce). Parking jest bezpłatny jednak w dni kiedy przyjeżdża więcej turystów trudniej też o miejsce. Jeśli tu nie znajdziecie miejsca, a czasem warto chwilę poczekać, to kolejnych miejsc parkingowych szukajcie ok. 1 km dalej w okolicach Hotelu Ostaniec i parku linowego AdrenaLina Park (Podlesice 82, Kroczyce).

Góra Zborów to rezerwat, który obejmuje dwa skalne grzbiety zbudowane z wapieni: Górę Zborów zwaną Berkową (464 m n.p.m.) oraz Kołoczek. Są to jedne z najbardziej malowniczych grup wapiennych ostańców na Wyżynie Częstochowskiej.

Z parkingu przy Centrum Dziedzictwa na Górę Zborów prowadzą szlaki oznaczone kolorem czarnym i zielonym. Po przejściu 1,2 km łatwej i dostępnej przez cały rok trasy możemy już cieszyć się pięknymi, rozległymi widokami. Po drodze mijamy wiele ostańców skalnych o różnych kształtach. Zejść z góry można tymi samymi szlakami prowadzącymi do parkingu lub pójść dalej szlakiem zielonym, który prowadzi do głównej drogi.

Za wejście na teren Rezerwatu Góra Zborów pobierane są opłaty - bilet jednodniowy, który należy wykupić we wspomnianym już Centrum Dziedzictwa, kosztuje 2 zł (opłata obowiązuje dzieci powyżej 5 lat). W tym samym miejscu możecie także umówić się na zwiedzanie Jaskini Głębokiej.

*

Rezerwat przyrody Łężczok jest największym rezerwatem przyrody województwie śląskim. Jego powierzchnia (ponad 400 ha z czego ponad 270 ha zajmują stawy) to prawie połowa powierzchni wszystkich rezerwatów przyrody naszego województwa. Jest to rezerwat idealny dla miłośników przyrody, ciszy i spokoju. Podobno bytuje tu ok. 200 gatunków ptaków, choć oczywiście aby prowadzić prawdziwe ornitologiczne obserwacje trzeba wiedzieć kiedy tu przyjechać i gdzie szukać. Jednak warto mieć ze sobą lornetkę, bo jest duża szansa, że z miejsc które tu do obserwacji przygotowano na pewno coś ciekawego wypatrzycie. Pod względem liczby gatunków ptaków rezerwat ten zajmuje drugie miejsce w Polsce po naszych ulubionych Stawach Milickich. Pewnie dlatego tak bardzo nam się tu podoba :))

Jeśli przyjedziecie tu samochodem, możecie zostawić go blisko wejścia do rezerwatu na parkingu w Babicach (ul. Rybacka - tutaj to miejsce na mapie). Nie na wszystkie ścieżki tego rezerwatu można wchodzić - ma to związek z ochroną ptaków, bo wiele gatunków zakłada tu gniazda. Na parkingu znajdziecie mapę z dostępnymi szlakami. Najpierw groblą pomiędzy stawami dochodzimy do specjalnej wiaty, gdzie możemy odpocząć i obserwować ptaki. Wracając tą samą drogą w kierunku parkingu warto skręcić w prawo - czerwonym szlakiem dojdziecie do kolejnej wieży widokowej, która jest nieco bardziej ukryta w lesie. Drogi do niej szukajcie przy tablicy edukacyjnej stojącej przy drodze.


Jeśli chcecie spacerować dalej to warto podjechać jeszcze do Arboretum Bramy Morawskiej w Raciborzu (ul. Markowicka 17, wstęp bezpłatny). Najkrócej można to miejsce nazwać przyjemnym do spacerowania lasem - jest cicho, spokojnie, zielono i dziko. Jest tu sporo ścieżek, niestety trochę słabo oznaczonych. Jednak warto kilku miejsc poszukać, my próbowaliśmy i dzięki temu doszliśmy m.in. do mini zoo i zaczarowanego ogrodu. Jeśli planujecie spacer z wózkiem to musicie być przygotowani na różnice wysokości, teren arboretum jest zaskakująco pagórkowaty.

*

Park przypałacowy w Rudach to część parku krajobrazowego, a dokładnie zachodnia część parku Cysterskich Kompozycji Krajobrazowych Rud Wielkich. Miejsce to odwiedzamy najczęściej przy okazji wizyty w tak bardzo lubianej przez dzieci Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej (tutaj). Oba te punkty oddalone są od siebie o 1,5 km, więc warto będąc w Rudach połączyć przejazd wąskotorówką ze spacerem po pięknym starym parku.

Z parkingu Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej (ul. Szkolna 1) kierujemy się w stronę Pocysterskiego Zespołu Klasztorno-Pałacowego (ul. Cysterska 4). Przy dużym parkingu znajduje się plac zabaw z altanami i miejscem do odpoczynku m.in. dla rowerzystów - przez Rudy przebiegają szlaki piesze i rowerowe m.in. Szlak Husarii Polskiej (czerwony szlak pieszy) biegnący od Będzina po Krzanowice upamiętniający przemarsz wojsk króla Jana III Sobieskiego na Wiedeń.

Park ten wyróżnia się pięknym starodrzewiem - znajduje się tu ok. 20 pomników przyrody - pięknych i wiekowych drzew. Wiosną w parku można znaleźć kwitnący czosnek niedźwiedzi, a na "Wyspie Zapachów" podziwiać sięgające 3 metrów kwitnące krzewy azalii. Prawdziwą parkową "perełką" jest dąb szypułkowy "Cysters", który jest najstarszym drzewem w parku, liczy sobie 450 lat, ma 32 m wysokości i 720 cm obwodu. Park ten odwiedzają spacerowicze, rowerzyści i kajakarze wracający ze spływu rzeką Ruda - park przypałacowy w Rudach szczególnie w dni wolne i pogodne pełen jest spragnionych odpoczynku i niezwykłego klimatu.


Mając nieco więcej czasu można także zajrzeć do Opactwa - zwiedzanie indywidualne możliwe jest w niedzielne popołudnia od maja do października. Do zobaczenia jest architektura rudzkiego opactwa, kapitularz, krużganki, Skarbiec Cysterski (droga krzyżowa, malarstwo tablicowe, portrety opatów), pisanki z całego świata i sala muzyczna. Tutaj znajdziecie więcej informacji dotyczących zwiedzania Opactwa.

*

Park im. Jacka Kuronia, zwany także Parkiem Leśna, położony w dzielnicy Sosnowca - Kazimierzu Górniczym odwiedzamy najczęściej jesienią, bo wtedy jest tu najpiękniej - piękne kolorowe drzewa i woda, w której się przeglądają to cały urok tego miejsca. Park ten spodobał nam się już od pierwszej wizyty i często wracamy tu na jesienny spacer. Park Leśna jest spokojny i rozległy, znajdziemy w nim dłuższe i krótsze trasy spacerowe, a do dyspozycji mamy tereny typowo parkowe z alejkami lub bardziej leśne. Poza parkowymi alejkami, którymi możecie dotrzeć do różnych ciekawych parkowych zakamarków, atrakcją dla dzieci są mieszkające na terenie parku w mini zoo żywe zwierzęta: ozdobne ptaki i sympatyczne ssaki. Charakterystyczne dla tego parku są różne "ozdobniki" i rzeźby. Spacerując parkowymi alejkami w różnych miejscach napotykamy kolorowe figury zwierząt, możemy spotkać także ogromnego... muchomora. Ale z roku na rok coraz więcej tu kramów z różnościami... balony, żelki, wata, lody, gofry, popcorn i obwarzanki, więc główna parkowa alejka jest jak nadmorski deptak z tymi wszystkimi atrakcjami ;) Kiedyś był tu niewielki plac zabaw i huśtawki, które na oko miały kilkadziesiąt lat, ale w 2017 roku zbudowano tu bardzo duży i kolorowy plac zabaw ze strefami dla dzieci w różnym wieku oraz skatepark. Ale to podobno jeszcze nie koniec zmian tego miejsca na nowe i lepsze.

Przy parku znajduje się dość duży parking (ul. Brunona Jasieńskiego), działa także mała gastronomia i Restauracja "Leśna".


*


Jezioro Paprocańskie jest nam bardzo bliskie, od zawsze było celem naszych rowerowych wycieczek jeszcze bez dzieci, później przyszedł czas na długie spacery z wózkiem, później na szybkie spacery z dziecięcymi rowerkami. Zawsze lubiłam to miejsce za jego spokój. Jednak w ciągu ostatnich lat to miejsce bardzo się zmieniło, ale patrząc pod kątem miejsca do rodzinnego odpoczynku naprawdę warto tu przyjechać. Teren wokół jeziora jest bardzo rozległy, otoczony bujnym lasem, są ścieżki piesze i rowerowe. Od strony miasta ulokowany jest ośrodek wypoczynkowy z piaszczystą plażą i strzeżonym kąpieliskiem (w sezonie - o ile nie kwitną sinice). Przy plaży czynna jest wypożyczalnia sprzętu pływającego (rowery wodne i kajaki). Z brzegu jeziora można wejść na bardzo długi pomost. Dzieci mają do dyspozycji duży plac zabaw - na który poza typowymi urządzeniami składa się jeszcze ogromny okręt z tajemniczymi zakamarkami, przejściami, zjeżdżalniami i panelami zabawowymi. Obok znajduje się lodziarnio-kawiarnia także stylizowana na okręt: przyjemna, zacieniona z tarasem na piętrze. W lodziarni znajdziecie szeroki wybór kaw, deserów lodowych (także "weselszych" dla dzieci) czy soków. Jest tu park linowy (www.parklinowytychy.pl), boiska do gier zespołowych, park z alejkami, a wśród starych dużych drzew znajdziemy przyjemnie zacienione miejsca, które w upalny dzień pełne są kolorowych piknikowych koców. Ale to miejsce jest chyba najbardziej znane z wodnego placu zabaw - pierwszej tego typu inwestycji w kraju. Plac ten został otwarty w 2011 roku i stanowi alternatywę dla kąpieli w Jeziorze Paprocańskim, w którym zresztą niestety nie zawsze można się kąpać, bo co roku w okresie letnim powtarza się ten sam scenariusz - zakaz kąpieli z powodu sinic. Nad brzegiem jeziora powstały drewniane tarasy i kawiarnie. Wyremontowano trasę rowerowo-spacerową, która biegnie wokół Jeziora Paprocańskiego i teraz wreszcie będzie o niej :)
Trasę biegnącą wokół Jeziora Paprocańskiego możemy polecić każdemu. Można tu spacerować, także z wózkiem, z kijkami, biegać i jeździć na rowerze. Nie ma podjazdów tylko najczęściej długie i proste odcinki. Trasa jest wybrukowana lub utwardzona i w całości bardzo dobrze utrzymana tak, że spacer tu jest przyjemnością. Obejście jeziora w najkrótszym wariancie to dystans ok. 7 km.

 
Więcej o Jeziorze Paprocańskim i jego atrakcjach pisaliśmy tu: Rowerem & spacerem wokół Jeziora Parocańskiego i tu: Jezioro Paprocańskie.

3 komentarze:

  1. Zamki na Szlaku Orlich Gniazd to super sprawa! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne miejsca na spacery z dziećmi i piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Rezerwat przyrody Góra Zborów w Podlesicach bardzo fajna miejscówka

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 FrAntki Wędrowniczki , Blogger