Poznajemy... Kopalnia Soli "Wieliczka"

O Kopalni Soli "Wieliczka" można pisać wiele, z uwagi na jej historię i piękno, jest o czym pisać... Ale tym razem przede wszystkim garść informacji aktualnych i przydatnych na obecne (pandemiczne) czasy. Jak wygląda zwiedzanie kopalni soli w Wieliczce w czasie pandemii? Przeczytajcie i zobaczcie...

Aktualnie (marzec 2021) kopalnię można zwiedzać korzystając z TRASY TURYSTYCZNEJ. Z powodu wprowadzonych ograniczeń wyruszają na nią grupy dziesięcioosobowe pod opieką przewodnika. Zwiedza się naprawdę bardzo spokojnie i przyjemnie, nie ma pośpiechu, jest więcej czasu na zachwyt i na zdjęcia. Tym bardziej polecamy tak kameralne, spokojne zwiedzanie - jest zupełnie inaczej niż zwykle...

 


Trasa turystyczna kończy się zwiedzaniem Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka (także z naszym przewodnikiem) | muzeum.wieliczka.pl.

Nie ma ograniczeń wiekowych, pod ziemię można zejść także z dziećmi, a dzieci do lat 4 nie płacą za bilet. Bilet rodzinny (2+2) kosztował nas 180 zł. 

Parking znajduje się tuż przy samej kopalni, jednak jest on płatny (20 zł), a ponieważ była sobota, to my parkowaliśmy przy wielickim rynku (bezpłatnie, ale w dni robocze parkowanie tam także jest płatne). Stąd do kopalni jest kilka minut spaceru, a przy okazji można odwiedzić także i to miejsce.

Aby dostać się na teren kopalni musicie znaleźć i przejść przez niewielki namiot gdzie przy specjalnej bramce zostanie Wam zmierzona temperatura i zostaniecie poproszeni o dezynfekcję rąk.

Przed przyjazdem kupujemy bilety przez stronę internetową | www.https://www.ebilety.kopalnia.pl | Z numerem rezerwacji (nie trzeba nic drukować) udajecie się do kasy już na miejscu aby bilety online wymienić na bilety papierowe. Można kupić bilety w kasie przed zwiedzaniem, ale z tym związane jest ryzyko, że nie wiadomo ile będziemy musieli czekać na wejście.

Plusem jest to, że nie obowiązuje już dawna opłata za możliwość wykonywania zdjęć w kopalni - kiedyś trzeba było wykupić specjalną naklejkę.

Jeśli jest zimno to nie warto być za wcześnie przed naszą godziną zwiedzania, ponieważ nie można przebywać w poczekalni - trzeba czekać na zewnątrz, przewodnik przychodzi ok. 5 minut przed umówioną godziną zwiedzania i dopiero zabiera nas do środka. PS. Otwarte są toalety - przestronne, ciepłe i bezpłatne - ewentualnie można tam chwilowo się ogrzać ;)

Zwiedzamy oczywiście w maseczkach, ale nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe, choć oczywiście szkoda w takim miejscu nie oddychać całkiem swobodnie...

W kopalni panuje stała temperatura - ok. 17-18*C, więc w taki nie za ciekawy pogodowo zimowy dzień to naprawdę świetny pomysł aby zaszyć się pod ziemią ;) 

Konieczne są wygodne buty - rozpoczynamy od zejścia szybem - przed nami 380 schodów. W sumie na całej trasie mamy do pokonania 800 schodów i 3 km korytarzy. 

Schody mamy tylko przy zejściu do podziemi, na powierzchnię wyjeżdżamy już windą. Zwiedzamy bez kasków. Maksymalna głębokość, na którą docieramy to 135 metrów.

Zwiedzenie trasy turystycznej zajęło nam ok. 2 godz. 15 minut. Gdyby działała podziemna restauracja z pewnością pobyt pod ziemią trwałby dłużej - z dodatkową przerwą na małe lub większe co nieco. W czasie naszego zwiedzania pod ziemią działał tylko jeden niewielki punkt gdzie można było kupić ciepłe lub zimne napoje oraz przekąski typu batoniki, wafelki, paluszki. Drugi punkt gdzie można kupić coś do jedzenia i picia znajdował się już na powierzchni.

Działają za to sklepiki z pamiątkami. Takie punkty znajdują się pod ziemią plus jeszcze jeden jest już na powierzchni - przejście obowiązkowe, będziecie przez niego wychodzić z kopalni. 

Jadąc do kopalni skusiliśmy się na pizzę i makarony z Pizzeria Pepe Roni (oczywiście w tych czasach tylko na wynos) - wszystko było bardzo smaczne, więc polecamy :) 

Co jest aktualnie dostępne poza trasą turystyczną? 

Dla młodszych dzieci (w wieku przedszkolnym i maksymalnie do 8 lat) przeznaczony jest specjalny program zwiedzania ODKRYWAMY SOLILANDIĘ

 

Rynek w Wieliczce

 
Podziemia Kopalni Soli "WIELICZKA"
 
 
 Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce

 
Pamiątki z kopalni... Trudno przejść obok nich obojętnie :)
 

Żegnamy się już z Wieliczką, ale mówimy... do zobaczenia :)


Podsumowując... Była to nasza trzecia wspólna wyprawa do Kopalni soli w Wieliczce i jak na razie najbardziej udana!

Najpierw (w 2018) odkrywaliśmy Solilandię czyli braliśmy udział w specjalnym zwiedzaniu przeznaczonym dla rodzin z dziećmi, ale nasze były już wtedy na granicy tego dobrego wieku, dlatego jeśli chcecie się wybrać na tę trasę to sugerujemy z dziećmi do lat maksymalnie 8.

 
 
Potem (w 2019) odkrywaliśmy trasę górniczą, po której został nam spory, spory niedosyt i musimy kiedyś na nią wrócić... Tutaj króka relacja: www.facebook.com/FrAntkiWedrowniczki
 

 
Do trzech razy sztuka, tak mówią, i tym razem znów to się sprawdziło - po naszym trzecim razie w Wieliczce wyszliśmy zachwyceni. Myślę że aktualne jak najpiękniejsze wspomnienia to właśnie zasługa tego, że zwiedzaliśmy w tak małej grupie i mieliśmy sporo czasu aby wszystko spokojnie pooglądać i nacieszyć się tym niezwykłym pięknem ukrytym pod ziemią: wykutymi w soli pięknymi komorami, niesamowitymi podziemnymi jeziorami i unikalnymi solnymi rzeźbami. Byliśmy ostatnią grupą (wejście o 16:55), więc nikt nas nie gonił. I napiszę szczerze, jeśli planujecie w tym roku wizytę w Wieliczce to warto póki jest tak spokojnie.

Kopalnię zwiedzaliśmy w lutym 2021 roku. Przed przyjazdem zerknijcie koniecznie na stronę internetową kopalni lub profil facebook'owy po aktualne informacje. A jeszcze więcej informacji i aktualności znajdziecie tu: www.kopalnia.pl oraz na profilu kopalni tutaj: Kopalnia Soli "Wieliczka"

*
https://www.facebook.com/FrAntkiWedrowniczki/

Komentarze

  1. Byłam tam jako dziecko. Teraz pora zabrać tam własne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wieliczka jest niesamowita. My też poznaliśmy wszystkie trzy opcje tras. Każda fajna :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza