Spacerem... Jurajska gmina Olsztyn

Zimą JURAJSKA GMINA OLSZTYN okazała się być saneczkową stolicą Jury Krakowsko-Częstochowskiej ;) Takie wrażenie wywieźliśmy z wycieczki do Olsztyna i w jego bardzo ładne okolice. Dopisała pogoda - nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak pięknie! Dopisały WIDOKI - punktów widokowych w tej okolicy jest tak wiele, że naprawdę jest w czym wybierać, dosłownie skakaliśmy z jednego na drugi! A jeśli zimą szukacie miejsc dobrych na SANKI to jeśli leży naturalny śnieg tu znajdziecie naprawdę... urodzaj mniejszych i większych, krótszych i dłuższych, mniej i bardziej stromych górek. 

 

*
https://www.facebook.com/FrAntkiWedrowniczki/
 
Na Jurę mamy blisko i nie za często szukamy tu noclegu, ale warto nawet mając blisko zdecydować się czasem na dłuższy pobyt i spokojne zwiedzanie. Na Jurze polecamy Wam bardzo miłe miejsce - JURAJSKIE POKOJE POD LASEM | jurapodlasem.pl | więcej o tym miejscu jeszcze na pewno napiszemy :)

Zima na szlakach? Macie dylemat, które szlaki w górach są przetarte i gdzie pójść na spacer? To dla odmiany polecamy Wam ciekawe jurajskie ścieżki. Tu także możecie znaleźć i ładną zimę, i ciekawe szlaki :)

 

Zwiedzanie zimowych okolic Olsztyna rozpoczęliśmy od wzgórza Biakło. Z daleka wygląda jak mały Giewont i tak bywa nazywana - JURAJSKI MAŁY GIEWONT. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach faktycznie można zauważyć podobieństwo z tym tatrzańskim - kształt podobny, a na szczycie - krzyż.

 


 

Na szczyt Biakła można wejść, ale ponieważ ostatni odcinek ścieżki pnie się dość mocno w górę, więc zimą może być tu ślisko - jeśli nie macie ze sobą nic antypoślizgowego to w wejściu i zejściu może pomóc zamontowana na ścieżce barierka. Widoki ze szczytu są fantastyczne, choć podziwiając je trzeba zachować bardzo dużą ostrożność.

U podnóża góry Biakło spotkaliśmy bardzo wielu saneczkarzy, także po sąsiedzku - na stoku Lipówki, na którą także wdrapaliśmy się dla kolejnych zimowych widoków. 

Korzystając z sieci ścieżek i uliczek można stąd pójść w stronę Zamku Olsztyn - kolejnego punktu wycieczki. Jeśli nie macie tyle czasu to pod zamek można oczywiście podjechać samochodem. Parkingi można znaleźć praktycznie z każdej strony (niektóre są płatne).

 


Błonia u podnóża ruin Zamku Olsztyn okazały się być królestwem saneczkarzy w każdym wieku. Użytkowników sanek i innych ślizgaczy spotkaliśmy z każdej strony zamku. Jeśli wystarczy Wam sił to po zimowych zjazdach warto wejść na szczyt zamkowego wzgórza - widoki tego dnia zachwycały. 

  • Bilety wstępu na zamek kupicie wchodząc główną bramą, cennik znajdziecie tutaj: zamekolsztyn.pl
 


Szukacie punktów gastronomicznych? Najwięcej tych punktów można znaleźć idąc alejką od zamku w stronę rynku. Co można w nich kupić? Wiele - od grzańców przez placki, bigos, nuggetsy z frytkami, zapiekanki, kebab i burgery, po zupy i pierogi. Blisko jest do Restauracji Spichlerz. Jak widzicie ścieżek w tej okolicy jest naprawdę wiele - zachęcamy do szukania swoich własnych tras. 

 


 

Między jedną a drugą serią zjazdów saneczkowych polecamy jeszcze jeden spacer - w kierunku nieczynnego Kamieniołomu Kielniki. Kamieniołom można obejść trzymając się ścieżki przy jego brzegu, przy okazji schodząc także do środka. Można wypatrywać oznaczeń ścieżki geologicznej "Kamieniołom Kielniki", choć zdarza się, że zimą trudniej zobaczyć oznakowanie czyli biały kwadrat z biegnącą ukośnie niebieską linią. Tutaj mapka tej pięciokilometrowej ścieżki: Kamieniołom Kielniki - ścieżka dydaktyczna



Góry Towarne to kolejne widokowe i bardzo łatwo dostępne miejsce, które warto odwiedzić.

 


 
Jest to miejsce idealne jak nie macie zbyt wiele czasu a chcecie nacieszyć się ładnymi i dalekimi widokami - jeśli staniecie na jednym z dwóch wzniesień, które tworzą te góry, to ładne widoki będziecie mieć w każdą stronę - a bardzo ładnie widać stąd Częstochowę i zamek Olsztyn. 

I tu także spotkaliśmy sankujące dzieci, i nie tylko dzieci. Było tu na pewno bardziej spokojnie i kameralnie niż po sąsiedzku na Zamku Olsztyn.

 


Co więcej znajdziecie w tej okolicy?

  • Rezerwat przyrody SOKOLE GÓRY - wybieramy się tam wiosną :)
  • Ruchoma szopka Jana Wiewióra w Olszynie | www.szopkaolsztyn.pl

Komentarze

  1. Takie górki to ja uwielbiam! Z chęcią wybrałbym się tam na sanki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Musimy kiedyś nareszcie wybrać się na Jurę, wstyd przyznać ale mamy tam duże zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz