Pomysł na weekend... Jezioro Żywieckie, Żywiec & okolice

Pomysł na udany dzień albo weekend? ŻYWIEC! Nie wiem jak to się stało, że dopiero w tym roku zatrzymaliśmy się w Żywcu na dłużej, zawsze tylko mijaliśmy go po drodze... Proszę Was, nie popełniajcie naszego błędu! ;)
 
W tym roku nasz długi czerwcowy weekend był bliski ideału, wszystko za sprawą wyboru miejsca prawie idealnego - ŻYWIEC & okolice właśnie takie są! Woda, góry, spacery, rowery, zwiedzanie i plażowanie... Krótko mówiąc: jest tu wszystko czego potrzeba aby weekend był udany :)
 
W naszym podsumowaniu znajdziecie odpowiedzi na pytania:
  • Gdzie i czym można popływać po Jeziorze Żywieckim?
  • Gdzie znajdziecie plaże nad jeziorem i nad rzeką?
  • Gdzie pójść na spacer z widokiem na jezioro?
  • Gdzie wybrać się na ciekawą górską wycieczkę?
  • Czy warto wziąć w te okolice rower?
  • Jak zaplanować dłuższy spacer po mieście pełen atrakcji?
  

 
Jezioro Żywieckie to zbiornik retencyjny, który powstał w latach sześćdziesiątych XX wieku. Decyzja o jego powstaniu zapadła po powodzi jaka nawiedziła Żywiec i okolice w 1958 roku - wtedy to rzeka Soła dostała się aż do centrum Żywca i zniszczyła mosty łączące Żywiec z dzielnicą Zabłocie. To dlatego wybudowano zapory w Tresnej oraz Czańcu (Porąbka) aby ujarzmić tę nieprzewidywalną rzekę. Wiecie, że aby powstanie tego zespołu zapór było możliwe wysiedlono około 4000 mieszkańców miejscowości Zarzecze, Zadziel, Tresna i Stary Żywiec? Ich domy wysadzono w powietrze, studnie zasypano, częściowo ekshumowano cmentarze, po czym wszystko zalano wodą...
  • Długość Jeziora Żywieckiego wynosi ok. 6,5 km, a szerokość w centralnej części ok. 2,5 km. Głębokość maksymalna zbiornika to prawie 27 m, a średnia - ok. 8,5 m. Długość linii brzegowej to prawie 34 km - rozmarzyliśmy się... Wyobraźcie sobie ścieżkę rowerową dookoła tego jeziora: po jednej stronie góry, po drugiej woda... to dopiero byłby HIT! 

Co zyskała ta okolica kiedy powstało jezioro poza samym bezpieczeństwem? Niewątpliwie zyskała turystycznie...

Jezioro Żywieckie jest wykorzystywane do uprawiania sportów wodnych, można tu pływać nie tylko rowerkami wodnymi, kajakami i deskami SUP, ale także żaglówkami. 


 

Wypożyczalnie sprzętu pływającego znajdziecie na brzegu Jeziora Żywieckiego, jak i nieco dalej w Międzybrodziu Żywieckim - tam jest równie urokliwie, a do tego bardziej kameralnie. 

  • Ceny w zależności od wypożyczalni to: rowerek wodny 30-40 zł / 60 minut | rowerek wodny z... silnikiem ;) 80 zł / 60 minut | kajak lub deska SUP - 30 zł / 60 minut | motorówka 100 zł / 60 minut
Gdzie można wypożyczyć rower wodny, kajak lub inny sprzęt pływający?

Karaiby na niby | Plaża i przystań wodna w Międzybrodziu Żywieckim

*

Jeśli będziecie w tej okolicy to warto wybrać się także na rejs statkiem po Jeziorze Żywieckim, można to zrobić z przystani przy zaporze w Tresnej.

  • Przystań przy Zaporze, skąd wypływa statek, znajduje się przy zaporze w Tresnej | www.nazaporze.pl | tutaj to miejsce na mapie.
  • Koszt trwającego ok. 45 minut rejsu to 30 zł (bilet normalny) i 20 zł (ulgowy) - dane z 2022 roku.
  • Bilety sprzedawane są na statku w czasie rejsu.
  • Na statku znajduje się mały bufet z kawą i zimnymi napojami, lodami oraz słodyczami.  
  • Na przystań można dojechać autobusem z Żywca: liniami 16 lub 17. Rozkład jazdy znajdziecie tutaj: www.mzk.zywiec.pl.
 
 
 
*

Zajrzyjcie na piaszczystą Plażę miejską w Zarzeczu lub na plażę w Oczkowie. Płynąc statkiem widzieliśmy sporo osób plażujących w bardziej dzikich miejscach, szczególnie na kamienistym brzegu jeziora (od Oczkowa w stronę Tresnej), a także w zatoczce na końcu ul. św. Wita, więc jeśli i Wy chcecie znaleźć takie spokojniejsze miejsce do posiedzenia nad wodą to warto najpierw wybrać się w rejs i wypatrywać swojej wymarzonej miejscówki ;)

Jeśli wolicie plażowanie nad rzeką to przespacerujcie się nad Koszarawę - w okolicy żywieckiego amfiteatru znajdziecie miejsca gdzie można posiedzieć nad rzeką albo wybierzcie się nieco dalej - do Węgierskiej Górki lub Rajczy - nad Sołą także znajdziecie sporo miejsc do odpoczynku i kąpieli. 

A może wolicie basen? Jeśli tak to możecie wybrać się do całorocznego Aquaparku Leśna (ul. św. Michała Archanioła 570, Leśna | www.aquaparkzywiec.pl) lub na sezonowy czynny latem  Basen Relax do Międzybrodzia Bialskiego (ul. Sportowa 20 | miedzybrodzie.net.pl/basen)

 


  

Spacer nad brzegiem jeziora? A może z widokiem na ładny zachód słońca?

Jeśli planujecie krótki spacer to polecamy odcinek od ul. Sienkiewicza (tam można zostawić samochód) aż do zatoki (ul. św. Wita) - jest tu wygodny deptak z ławeczkami, a po drodze źródło św. Wita. Wygodną ścieżką przejdziecie ok. 2 km w jedną stronę.

 

 
Deptak nad Jeziorem Żywieckim (okolice ul. Sienkiewicza)


Jeśli planujecie dłuższą trasę to polecamy spacer od mostu Sporyska aż do zatoki - to aż 6 kilometrów także wygodnej ścieżki i jest to też dobra opcja trasy jeśli macie rowery. Uwaga na spacer w upalny dzień - mniej więcej 2,5 kilometrowy odcinek tej trasy jest bez grama cienia.


 

Na brzegu jeziora w wielu miejscach od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora można spotkać wędkarzy, ale i spacerowiczów oraz rowerzystów. To miejsce naprawdę żyje.

 
 
*

Jeśli myślicie o Żywcu jako o bazie wypadowej w góry to jest to także dobry pomysł - można stąd wybrać się zdobywać górskie szczyty Beskidu Małego i Żywieckiego. Kiedy tu byliśmy chodziło nam po głowie Pilsko, ale tym razem pokonał nas upał, może następnym razem się uda, bo liczę na to, że taki będzie :)

Gdzie z Żywca wybrać się na górską wycieczkę? Tym razem wybraliśmy ciekawą i łatwą wycieczkę na Żar & Kiczerę w Beskidzie Małym.

 

 
Międzybrodzie Żywieckie | W tle góra Żar

 
Góra Żar i zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej


Kiczera wznosi się na wysokość 827 m n.p.m. i jest sąsiadką bardziej znanej góry Żar. Warto wiedzieć, że w tak bliskim sąsiedztwie popularnego i często odwiedzanego przez turystów Żaru jest drugi bardzo ciekawy szczyt, który także warto odwiedzić - znajdziecie tu więcej spokoju i piękne widoki.
  

Wycieczkę można rozpocząć na parkingu przy dolnej stacji kolei linowo-terenowej na górę Żar w Międzybrodziu Żywieckim. Stamtąd na szczyt Żaru wyjeżdżamy korzystając z kolei albo wędrujemy do góry czarnym szlakiem (ok. 1,8 km). Jeśli szukacie dłuższej trasy pieszej to na Kiczerę wybierzcie się z Porąbki.
 
Z góry Żar szlakami czerwonym z zielonym i dalej czerwonym wędrujemy na Kiczerę. Trasa jest spokojna i spacerowa - bez większego wysiłku po przejściu nieco ponad 2 km od górnej stacji kolei dociera się na widokowy szczyt Kiczery. Powinno to zająć ok. 45 minut.
 

Grill lub ognisko z widokiem na góry? Tutaj jest to możliwe. Oprócz tego na szczycie jest kilka ławek z pięknym widokiem.
 
 
Z Kiczery można wrócić na Żar tą samą drogą lub zejść na Przełęcz Isepnicką a stamtąd zielonym szlakiem (który początkowo na krótkim odcinku biegnie ze szlakiem czerwonym) zejść do Międzybrodzia Żywieckiego na parking pod dolną stacją kolejki. Końcówka tej trasy to już spacer przez miasto czarnym szlakiem. 
 
 

 
 
Na szczycie góry Żar (jak i pod szczytem) można zabawić dłużej, szczególnie od wiosny do jesieni kiedy działają dodatkowe atrakcje. Przez nie można tu niestety sporo wydać... Tak tylko ostrzegam ;) Co tu znajdziecie poza kolejką? Dmuchańce, zjeżdżalnię pontonową, całoroczny tor saneczkowy, dwie restauracje i mniejsze punkty gastronomiczne oraz park linowy Trollandia. 
 
Widoki ze szczytu góry Żar
 
 
 
Góra Żar | Informacje praktyczne:
  • Aktualne godziny otwarcia kolejki, cennik i inne informacje znajdziecie tu: www.pkl.pl.
  • Parking przy dolnej stacji kolejki to 20 zł za cały dzień (płatne przed wyjazdem z parkingu w automacie), bezpłatnych alternatyw trzeba szukać nieco dalej. Niektórzy wjeżdżają wysoko pod szczyt Żaru samochodem, ale uwaga na zakazy wjazdu na trasie w górę - w dniu naszych odwiedzin w górę jechał także radiowóz, więc nie wiem czy w tych czasach warto ryzykować...
 
 
Jedna z atrakcji na szczycie góry Żar - całoroczny tor saneczkowy

Góra Żar | Zjazd kolejką linowo-terenową

 

Wyjątkowym urozmaiceniem wycieczki na górę Żar i pobytu w Międzybrodziu może być zwiedzanie Elektrowni szczytowo-pompowej Porąbka-Żar, podziemna trasa zwiedzania czynna jest dla turystów przez cały rok, jednak wymagana jest wcześniejsza rezerwacja.

  • Aby zapisać się na zwiedzanie elektrowni odwiedźcie tę stronę: zewpz.pl.

*

Spacer po Żywcu a do tego z atrakcjami? Tak! Cieszę się, że mogliśmy nadrobić zaległości i spędzić w tej okolicy piękne cztery dni i dziś mamy dla Was propozycję ciekawej wycieczki i spaceru idealnego na letni dzień, ponieważ w planie znalazł się także odpoczynek nad przyjemnymi i chłodnymi wodami rzeki Koszarawy. A co oprócz tego?

  • krótki spacer po mieście
  • wieża widokowa konkatedry
  • spacer po Parku Zamkowym
  • Muzeum Miejskie
  • Park Miniatur Ziemi Żywieckiej
  • spacer na Średni Grojec
  • lody, obiad i co tylko chcecie ;)

Spacer po Żywcu


 

Żywiec jako cel wyprawy na długi czerwcowy weekend naprawdę nas zachwycił, przede wszystkim dlatego, że jest to naprawdę piękna okolica, a do tego przez te cztery dni nie odczuliśmy, że trwa długi weekend i teoretycznie powinno być więcej ludzi, ale ja tego nie zauważyłam.

Spacer rozpoczynamy na rynku w Żywcu, oczywiście po zrobieniu obowiązkowego zdjęcia z napisem "Żywiec".


Rynek otoczony jest zabytkowymi kamieniczkami, jest tu także ratusz, fontanna z figurą św. Floriana, osiemnastowieczna dzwonnica oraz kilka restauracji i kawiarni, które zapraszają aby jeszcze chwilę na tym rynku pozostać... Jest sporo kwiatów, niestety mało cienia, którego brakowało nam tu w upalny dzień.


Kilka kroków od rynku stoi konkatedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z pięknym wnętrzem. Na wieżę katedry można wejść z przewodnikiem, bilety kupujemy naprzeciwko w parafialnej kawiarni Przystań (10 zł normalny, 5 zł ulgowy, dzieci do lat 6 - bezpłatnie, z KDR 5 zł od osoby). 

Kiedy można zwiedzić wieżę? Od wtorku do soboty w godzinach od 10:00 do 18:00. W niedzielę od 13:30 do 15:30. Wejścia są co pół godziny. Wejście z przewodnikiem ma swoje plusy - można dowiedzieć się kilku ciekawostek o samej wieży, o bliższej i dalszej okolicy, a także skąd w murach wieży konkatedry wzięło się pięć armatnich kul. 

 

Widok z wieży żywieckiej konkatedry

Wnętrze żywieckiej konkatedry

Czekolada na gorąco w Kawiarni Przystań


 
Warto zachować bilet wstępu, dzięki temu możecie będziecie mieć tańszy wstęp do Muzeum Miejskiego, którego wyjątkową siedzibę, Stary Zamek pochodzący prawdopodobnie z XV wieku, można podziwiać z tarasu widokowego konkatedry (z biletem z wieży weszłam do muzeum kupując dla siebie bilet ulgowy).

 

Jeśli chcecie zobaczyć wszystkie wystawy muzeum to musicie na nie przeznaczyć przynajmniej półtorej godziny, jeśli chcecie zobaczyć je naprawdę dokładnie to nawet i dwa razy tyle.


 
Wystawy Muzeum Miejskiego w Żywcu


Idąc dalej mijamy Nowy Zamek, który nie jest udostępniony do zwiedzania, za to za nim schowany jest niewielki Park Miniatur Ziemi Żywieckiej, tu już można zajrzeć i warto choć na chwilę. Dzięki niemu dowiemy się ile kolejnych ciekawych obiektów kryje ta okolica... Wstęp tu jest bezpłatny, ale park czynny jest tylko w soboty i niedziele od 10:00 do 16:00.

 

Nowy Zamek w Żywcu 

Park Miniatur Ziemi Żywieckiej


Później spacerujemy przez Park Zamkowy pełen pięknych starych drzew, a co za tym idzie głębokiego cienia, mijając po drodze Domek Chiński, zakątek z fontanną i mini zoo, które oczywiście warto odwiedzić aby poznać wszystkie mieszkające tu zwierzęta. Wstęp tu także jest bezpłatny.

 

Park Zamkowy w Żywcu

 
Mieszkańcy mini zoo w Parku  Zamkowym


Przez niebieski most na rzece Koszarawie przechodzimy na drugą stronę rzeki i trzymając się szlaku żółtego wychodzimy na Średni Grojec (477 m). Szczyt ten, mimo że niewysoki, zapewnia bardzo ładne i dalekie widoki nie tylko na Żywiec i Jezioro Żywieckie, stojąc na szczycie jesteśmy otoczeni górami...

Rzeka Koszarawa - okolice amfiteatru w Żywcu

Widokowy Średni Grojec


Zejście z Grojca drogą nad rzekę Koszarawę


Z Grojca schodzimy korzystając z drogi z betonowych płyt z powrotem nad rzekę Koszarawę, ale już w innym miejscu - nieco dalej od miasta, tam odkrywamy bardzo ładny deptak i miejsca po obu stronach rzeki gdzie można poplażować na trawiastym brzegu rzeki lub na kamieniach w jej korycie. Jest to świetna alternatywa jeśli nie chcecie plażować nad Jeziorem Żywieckim.

  • Jeśli już jesteście głodni i nie dacie rady iść dalej to przy niebieskim mostku jest Bar Ogródek u Witka. Jeśli dacie radę iść dalej to znów przez park wracamy na rynek.
  • Jeśli tak jak i my lubicie wspierać rodzinne lokalne biznesy to zajrzyjcie do znajdującej się kilka kroków od rynku Restauracji Pychotka (ul. Kościuszki 8), znajdziecie tam smaczną domową kuchnię i przemiłych właścicieli.

 

Co nieco historii Żywca nad brzegiem Koszarawy...
 

Parkingi? Te w Żywcu za każdym razem znajdowaliśmy bez problemu, nawet w centrum przy rynku. Poza tym parking można znaleźć m.in. na ul. Sienkiewicza (przy deptaku nad Sołą), Węglowej (przy parku), Witosa (przy niebieskim mostku na Koszarawie) i wzdłuż rzeki (wjazd od ul. Sporyska).

*

 

Na dłuższe rowerowanie wybraliśmy się nieco dalej na przyjemną trasę z widokiem na góry: doliną rzeki Soły, z Rajczy przez Milówkę i Cisiec do Węgierskiej Górki (ok. 18 km w jedną stronę). Jest to trasa, którą możemy Wam polecić nawet jeśli nie macie najlepszej kondycji lub planujecie wycieczkę z dziećmi - jest dość bezpieczna, prosta, widokowa i mimo, że łączy górskie miejscowości to jest pozbawiona przewyższeń. Droga rowerowa przeplata się z odcinkami poprowadzonymi ulicami o niewielkim ruchu samochodowym.

  • Jeśli jedziecie na wycieczkę z dziećmi to pewnie ucieszy Was wiadomość, że na trasie będziecie mieć trzy parki, kilka placów zabaw, park linowy i pumptrack.
  • Zjeżdżając nieco z trasy można też zajrzeć do Izby Regionalnej „Stara Chałupa” (Milówka, ul. Piastowska 1).
  • W Węgierskiej Górce traficie na Bulwar nad Sołą - to tu prowadzi ścieżka, są tu kamieniste plaże, plac zabaw & gastronomia. Ale można pojechać jeszcze dalej - do Parku rowerowego Rysianka (skrzyżowanie ul. Zielonej i Granicznej), gdzie jest pumptrack i tor rowerowy dla młodszych dzieci.
  • Atrakcją Węgierskiej Górki są także forty obronne oraz Bacówka na Bukowinie, do której prowadzi dość konkretny podjazd, ale warto - na polanie przed Bacówką można odpocząć na leżaku z widokiem na góry przy dobrym cieście lub oscypku albo w ramach relaksu zabrać na spacer alpakę.
  • I najlepsze na koniec... Jadąc tą trasą mamy praktycznie nieustanną możliwość plażowania nad brzegiem rzeki Soły. Mijaliśmy wiele kamienistych plaż, na których można odpocząć. A jeśli nie kamieniste plaże to po drodze często czekają na Was ławki czy altanki. 
  • Mapa! Tym razem odsyłam Was do najlepszej mapy trasy, z którego sami korzystaliśmy od Damiana z Rowerem po Śląsku, tu: https://roweremposlasku.pl/trasa-rowerowa-wzdluz-soly | plik .gpx znajdziecie tutaj. Warto jechać korzystając z mapy lub śladu, bo można się pogubić, szczególnie, że trasa co jakiś czas zmienia brzegi rzeki i trochę kluczy...
 

Rajcza - tu rozpoczęśliśmy wycieczkę rowerową

 
Rzeka Soła w Rajczy

Garść zdjęć z trasy...

Park rowerowy Rysianka w Węgierskiej Górce

 Jedna z mieszkanek Bacówki na Bukowinie w Węgierskiej Górce

*

Czego nam w Żywcu brakuje? Więcej wypożyczalni rowerów lub systemu rowerów miejskich. Co zostało na kolejny raz? Nie odwiedziliśmy Browaru w Żywcu - czekamy aż poza samym zwiedzaniem muzeum wróci możliwość odwiedzenia zakładu, taka możliwość była jeszcze nie tak dawno...
  • Rower można wypożyczyć w Ośrodku Sportów Wodnych i Rekreacji Neptun w Zarzeczu (ul. Beskidzka 88) | www.wczasy-neptun.pl.
 
Co ciekawego można jeszcze znaleźć w tej okolicy?
  • Sanktuarium Maryjne na Jasnej Górce w Ślemieniu - piękne miejsce z widokiem na góry
  • Żywiecki Park Etnograficzny w Ślemieniu - bardzo ładnie położony & dobrze przygotowany do zwiedzania skansen w górach
  • Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej w Stryszawie
  • Inwałd Park - pięć parków tematycznych w jednym miejscu!
  • Interaktywne Muzeum Pszczelarskie Apilandia w Kleczy Dolnej koło Wadowic
  • Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach

 
 Widok na Jezioro Żywieckie z naszej "bazy" w Tresnej...

*

Spacer, rower, plażowanie, żeglowanie, zwiedzanie & górskie szlaki... Jak sami mogliśmy się przekonać Żywiec & okolice to świetny pomysł na weekendowy wypad, a najlepiej taki jak nasz czyli długoweekendowy ;) Mam nadzieję, że zachęciliśmy Was do odwiedzenia Żywca i że poznaliście kilka naprawdę ciekawych zakamarków tego miasta i jego okolic :)

 

A na koniec... Zachód słońca nad Jeziorem Żywieckim :)


*

Na naszym blogu nie ma reklam, chcemy żeby jak najlepiej się go czytało i żebyście nie musieli szukać tego co najważniejsze w gąszczu reklamowych okienek. Jeśli lubisz naszą rodzinną twórczość i chciałbyś odwdzięczyć się za naszą pracę to możesz postawić nam kawę ;) Za każdą formę wsparcia DZIĘKUJEMY i obiecujemy pracować z jeszcze większym zaangażowaniem :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komentarze

  1. Potwierdzamy, że Jezioro Żywieckie i jego okolice to najpiękniejsze miejsce na Ziemi... na wyciągnięcie ręki każdy znajdzie coś dla siebie co go zainteresuje. My ze swej strony zapraszamy do Orzechowej Chatki - domku ze SPA blisko Jeziora Żywieckiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. No brakuję kilku atrakcji na waszej liście:
    - Dolina Zimnika w Ostrym
    - Stacja kosmiczna Sopotnia Wielka
    - Zwardoń i jego szczyty
    - Pewel Ślemieńska spacer z dziećmi żółtym szlakiem a na koniec lody w Rancho Adama
    -Geo Park w Glince

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, brakuje, chętnie dopiszemy, ale to w planie na wakacje, bo na weekend to już może być ciężko to wszystko zobaczyć nawet nie śpiąc ;)

      Usuń
  3. Wygląda bajkowo <3 a moim faworytem jest Kiczera i ta trasa rowerowa. Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. No nieźle Wam to wyszło! Piękne okolice!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda na doskonałe miejsce na relaks ☺️

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę ten wpis pokazać Babci! Pochodzi z Żywca i na pewno wzbudzi w niej mnóstwo pozytywnych emocji i przywoła wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze tylko przydałaby się ścieżka rowerowa wokół całego jeziora - byłoby super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam w moim regionie :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj chyba musimy tu wrócić i zobaczyć kilka z zaproponowanych przez Was atrakcji.
    Dzięki za ciekawe pomysły

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz