"Szklany Świat" w Krośnicach

Spółdzielnia Socjalna "Szklany Świat" Bombki w Krośnicach to wyjątkowe miejsce, które mieliśmy okazję odwiedzić w czasie naszego pobytu w Dolinie Baryczy. Oczywiście niektórzy z uśmiechem komentowali naszą wyprawę do tego zakątka pełnego bombek w terminie dalekim od świąt Bożego Narodzenia, bo był to akurat początek letnich wakacji. Nie zraziliśmy się tymi uwagami i telefonicznie umówiliśmy się na konkretny dzień i godzinę na "zwiedzanie". Któż nie chciałby mieć świąt przez cały rok? ;)



Na miejscu okazało się że nasza grupa będzie liczyła dokładnie 3 osoby czyli... tylko nas. Pierwsze miłe zaskoczenie - tak indywidualne podejście do odwiedzających to raczej rzadkość. Potem były kolejne zaskoczenia - żeby stworzyć bombkę trzeba być prawdziwym artystą, a do tego trzeba bardzo, bardzo dużo ćwiczyć. I kolejne... bombki mogą być naprawdę piękne i można o nich opowiadać z taką pasją i cierpliwością.


Tworzący spółdzielnię ludzie mają za sobą wiele lat pracy w nieistniejącej już fabryce bombek w Miliczu. To właśnie po jej zamknięciu siedem dotychczas pracujących tam osób postanowiło, że spróbują same kontynuować to dzieło, korzystając ze swojego już wtedy dużego doświadczenia i aby podtrzymać tradycję branży, która już od lat była wizytówką tego regionu znaną już niemal na całym świecie.


Zostaliśmy oprowadzeni po najważniejszych pomieszczeniach zakładu poznając wszystkie etapy jakie musi przejść kawałek małej szklanej rurki żeby stać się piękną ozdobą. Zaczęliśmy od dmuchalni gdzie z kawałka szkła na naszych oczach powstawały przeróżne kształty przez dmuchanie i za pomocą specjalnych form. Później był czas na srebrzenie czyli jak sprawić by bombka nabrała lustrzanego blasku. I na koniec dekoratornia czyli pomieszczenie pełne kolorów gdzie ozdoby są ręcznie zdobione przez panie dekoratorki.











Aby wydmuchać taki najprostszy bombkowy kształt potrzeba aż 3 miesięcy ćwiczeń... O trudniejszych kształtach nie wspomnę...
 

Na pamiątkę i jako nietuzinkowy "bilet" dostaliśmy duże bombki - każdy ze swoim imieniem. Koszt zwiedzania krośnickiej fabryki razem z tym oryginalnym "biletem" to 19 zł od osoby. Naprawdę warto.


Na miejscu działa dobrze zaopatrzony sklepik firmowy - to już ostatni etap naszej wycieczki. Warto tu nie tylko zajrzeć, ale koniecznie coś kupić, bo ceny też są przyjazne. W tych bombkach naprawdę zamknięte jest coś więcej i jest to... serce. Wśród wielu kształtów zgromadzonych tu bombek bez trudu można wypatrzyć także ptaki i ryby Stawów Milickich.


Warto dodać, że w 2011 roku Spółdzielnia "Szklany Świat" została zwycięzcą pierwszej edycji konkursu Przedsiębiorstwo Społeczne Roku na najlepszą firmę działającą w sektorze ekonomii społecznej. O wygranej zadecydowało to, że została ona założona właśnie przez byłych pracowników zlikwidowanej fabryki bombek w Miliczu i to, że firma znalazła pomysł na swój rozwój stawiając na turystykę.


W tym świątecznym temacie poszliśmy jeszcze dalej, do Milicza i miejsca gdzie kiedyś działała wspomniana wcześniej spółdzielnia produkująca bombki, a obecnie mieści się KOM czyli Kreatywny Obiekt Multifunkcyjny, a w nim m.in. Muzeum Bombki (link). To muzeum mieści ponad 6 tysięcy ozdób choinkowych o różnych wzorach. Ale żeby od tych wzorów i kolorów nie zakręciło Wam się w głowach tak jak nam to zostawmy to może na następny wpis :)

*

Spółdzielnia Socjalna "Szklany Świat" Bombki
 

ul. Kwiatowa 7, Krośnice
tel. 71 384 66 19
e-mail: biuro@szklanyswiat.org


strona internetowa: www.szklanyswiat.org
facebook: www.facebook.com/Spółdzielnia-Socjalna-Szklany-Świat-Bombki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz