Polecamy... Chochołowy Dwór w Jerzmanowicach - restauracja & hotel
Tym razem mamy dla Was kilka ujęć grudniowego przedświątecznego KRAKOWA oraz polecajkę - miejsce idealne na wypoczynek w okolicy Krakowa & Ojcowskiego Parku Narodowego o każdej porze roku czyli Chochołowy Dwór w Jerzmanowicach gdzie dzięki uprzejmości gospodarzy tego miejsca mogliśmy spędzić bardzo udany weekend.
Na początek... Kraków!
Na zdjęciu możecie zobaczyć krakowski RYNEK widziany z okna Pałacu Krzysztofory. Znajduje się tam Muzeum Krakowa a w nim ciekawa wystawa "Kraków od początku, bez końca". Dodatkowo od 5 grudnia do 27 lutego 2023 (i plus minus w tym terminie każdego roku) można tu odwiedzić POKONKURSOWĄ WYSTAWĘ SZOPEK KRAKOWSKICH (obie wystawy można zwiedzić na jednym bilecie - warto!).
Rynek wypełniony był świątecznymi straganami, w grudniu trwał tu oczywiście Jarmark Bożonarodzeniowy. To nic, że nie było idealnej pogody, bo Kraków i tak ma swój urok, ale w dzień wolny po zmroku w okolicach rynku naprawdę było bardzo, bardzo tłoczno... Może to dlatego, że na godziny wieczorne w dni naszej wizyty (sobota, 3 grudnia) zaplanowano uroczyste odpalenie świątecznej choinki, która stanęła pomiędzy Sukiennicami a Bazyliką Mariacką. 3, 2, 1... I już świeci ;)
W weekend 3 & 4 grudnia warto było zajrzeć także na Rynek Podgórski gdzie odbywały się Świąteczne Targi Rzeczy (naprawdę) Wyjątkowych, można tu było zobaczyć i kupić bardzo piękne rękodzieło. Targi odbędą się pewnie znów za rok (oby!) - warto zapamiętać :)
Po wizycie w gwarnym grudniowym Krakowie z radością przekroczyliśmy spokojne i ciepłe progi CHOCHOŁOWEGO DWORU w Jerzmanowicach. Z Krakowa do Jerzmanowic mieliśmy tylko ok. 25 km (z centrum), a z Bronowic, gdzie został nasz samochód, na miejsce jechaliśmy tylko 20 minut.
Z
zewnątrz Chochołowy Dwór wydał nam się niepozorny, tym bardziej, że
dotarliśmy tu wieczorem i w gęstej mgle, ale wnętrze okazało się
niezwykle przestrzenne i świetnie zorganizowane. I dobrze się tu
wypoczywa...
Chochołowy Dwór to PRZYTULNY HOTEL & ŚWIETNA RESTAURACJA z przemiłą, pomocną obsługą i menu, które zmienia się w zależności od pory roku i gdzie każdy (niezależnie od kulinarnego wyznania) znajdzie coś dla siebie. Niezmienne jest to, że jest tu smacznie i klimatycznie. Mieliśmy okazję spróbować m.in. regionalnego pstrąga z patelni, rumianego żeberka, golonka z preclem oraz oczywiście pysznej zimowej herbatki i lemoniady na ciepło. Wszystko warte polecenia. Na początku grudnia w całym obiekcie był już nastrojowy świąteczny wystrój - choinki, lampki, świece & kominek...
To cenne! W zimniejsze dni co tydzień w niedzielę w restauracji organizowane są animacje & warsztaty kulinarne dla dzieci. Tym razem, bo okres był przedświąteczny, w programie było wypiekanie i dekorowanie pierniczków, ale możecie trafić także na inne, w zależności od pory roku, m.in. warsztaty robienia pizzy, ciasteczek, drożdżowych wieńców, rogali, tart, muffinów itp. To naprawdę świetny pomysł jeśli wybieracie się na obiad z dziećmi, będą bardzo zajęte i bardzo szczęśliwe. Widzieliśmy jak wszystkie garnęły się do pracy, nikogo nie trzeba było do tego twórczego zajęcia namawiać ;) A kiedy jest cieplej to w ramach niedzielnych zajęć dla najmłodszych gości organizuje się tematyczne animacje w ogrodzie.
Szukacie pomysłu gdzie pójść na obiad z dzieckiem? Właśnie tak ciekawie przebiegały niedzielne warsztaty kulinarne w Chochołowym Dworze.
Niestety nie mieliśmy okazji nacieszyć się dużym trzyhektarowym ogrodem, którym może pochwalić się Chochołowy Dwór, bo drugiego dnia mgła także nie odpuszczała, ale w tej mgle udało nam się choć dostrzec dwa place zabaw dla dzieci (linowy i drewniana wioska trapera), alejki do spacerowania i bardzo ładną jurajską skałkę. W cieplejszym sezonie ogród ten musi być idealnym miejscem na piknik, mamy nadzieję kiedyś to sprawdzić :)
Chochołowy Dwór ma bardzo szczęśliwą lokalizację, wcześniej nawet nie wiedzieliśmy, że jest aż tak dobra! W okolicy znajdziecie atrakcje i na pogodę, i na niepogodę, i dla aktywnych, i dla preferujących spokojne zwiedzanie... Krótko mówiąc: nie ma nudy.
- Oczywiście Kraków i jego atrakcje (25 km)
- Pustynia Błędowska (26 km)
- Rezerwat przyrody Pazurek (23 km)
- Zamek Rabsztyn (21 km)
- Jaskinia Nietoperzowa (2 km)
- Zamek Pieskowa Skała (14 km)
- Ojcowski Park Narodowy (4 km) - można do niego dojść nawet pieszo!
- Kopalnia soli w Wieliczce (46 km)
- Park krajobrazowy Dolinki Krakowskie (26 km)
- Klasztor w Czernej (20 km)
- Olkusz (18 km)
- Zamek Tenczyn (26 km)
- Drezyny w Regulicach (43 km)
- Skansen i Zamek w Wygiełzowie (50 km)
- Zamek Ogrodzieniec (40 km)
- Energylandia (60 km)
- Oświęcim (73 km)
- Wadowice (65 km)
- Jaworzno (42 km)
Jak widzicie w okolicy Chochołowego Dworu w Jerzmanowicach naprawdę jest co robić i jeden weekend na wszystko na pewno nie wystarczy... Jeśli tylko możecie zostańcie tu dłużej.
Więcej o atrakcjach Ojcowskiego Parku Narodowego przeczytacie tutaj:
A czy wiecie, że jeden z najlepszych punktów widokowych na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej znajduje się tuż przy Chochołowym Dworze? To Grodzisko zwane także Skałą 502, Wzgórzem 502 lub "WYJRZOŁ" - charakterystyczny masyw skalny, który można rozpoznać już z daleka, bo jego szczyt zdobi betonowy słup. To wieża triangulacyjna - element dawnego systemu pomiarowego kiedy jeszcze nie używano tak popularnego teraz GPS. Skąd 502 w nazwie? Kiedyś przypisywano mu taką wysokość, jednak kiedy postarano się o dokładniejszy pomiar okazało się, że Grodzisko ma wysokość 512,8 m n.p.m. i jest drugim pod względem wysokości wzniesieniem Jury Krakowsko-Częstochowskiej. To idealne miejsce na wschód słońca - łatwo dostępne i malowniczo położone.
- Więcej o Grodzisku przeczytacie tutaj.
Chociaż nie mieliśmy idealnej pogody to dzięki Chochołowy Dwór nasz weekend był naprawdę idealny. Bardzo dziękujemy za zaproszenie & do zobaczenia!
*
Na
naszym blogu nie ma reklam, chcemy żeby jak najlepiej się go czytało i
żebyście nie musieli szukać tego co najważniejsze w gąszczu reklamowych
okienek. Jeśli lubisz naszą rodzinną twórczość i chciałbyś odwdzięczyć
się za naszą pracę to możesz postawić nam kawę ;) Za każdą formę
wsparcia DZIĘKUJEMY i obiecujemy pracować z jeszcze większym
zaangażowaniem :)





























Kraków to moje ulubione miasto. Uwielbiam spacerować po tamtejszej starówce.
OdpowiedzUsuńByliśmy tam, bardzo przyjemne miejsce z dobrą kuchnią i miłymi gospodarzami. Fajnie się tam wraca.
OdpowiedzUsuń