Wędrujemy... Wielka Racza zimą

Do odważnych śnieg należy... czyli dziś o tym jak nie trzeba bać się zimowych wypraw. Nie liczyliśmy już na słońce w tym tygodniu, ale jak tylko pojawiło się w prognozie bezśnieżne okienko i szansa na choć kilka promyków słońca postanowiliśmy jednak zaryzykować kolejną zimową wyprawę... Warto było :)

WIELKA RACZA... fakt, jest wielka ;) Ale prowadzi na nią dość przyjemny szlak, który często wybierany jest właśnie przez rodziny z dziećmi.

START: RYCERKA GÓRNA KOLONIA

  • Parking znajduje się na końcu drogi (tuż przed znakiem zakazu wjazdu).  
  • Akurat jak podjechaliśmy (piątek ok. godz. 11:00) trwało odśnieżanie, więc zaparkowaliśmy bez problemu. Wcześniej jedna strona parkingu była zupełnie zasypana. Po większych opadach najlepiej wziąć ze sobą coś do odśnieżania - może się przydać. 
  • Przy parkingu znajduje się duża wiata gdzie można posiedzieć, jest też miejsce i drewno na ognisko, niektórzy z tego korzystali - kiedy wróciliśmy na parking po południu ognisko się paliło. Obok jest toi-toi, można korzystać.
  • Parking znajduje się nad rzeką, więc szczególnie latem będzie to miłe miejsce do posiedzenia przed podróżą powrotną :)

ŻÓŁTY SZLAK szlak z Rycerki Górnej Kolonii jest BARDZO WIDOKOWY, to jego pierwszy atut. Drugi - jest dość ŁAGODNY, mimo że wychodzimy na dość dużą wysokość - Wielka Racza liczy sobie 1236 metrów.


W jedną stronę mamy do przejścia ok. 4,5 km drogi, która cały czas raczej łagodnie wznosi się do góry, brak tu jakiś zapierających dech w piersiach podejść, za to są zapierające dech w piersiach widoki ;)

Szlak jest bardzo popularny, więc jest duża szansa że nawet zimą po opadach śniegu będzie przetarty, bo ktoś przejdzie nim przed nami :) Im wyżej tym było nieco więcej śniegu i nieco bardziej "pod górkę", warto oszczędzać siły, bo szczyt Wielkiej Raczy wart jest każdej wspinaczki :)

Wejście na szczyt Wielkiej Raczy zajęło nam ok. 3 godzin, zejście... godzinkę (niektórzy - ci młodsi - mieli sanki, można było wykorzystać. Akurat tego dnia nie było ślisko, śnieg przysypał wcześniejszy lód na szlaku, więc nawet nie wyciągnęliśmy raczków z plecaka, ale oczywiście zimą zawsze warto mieć je ze sobą. Temperatura ok. -7*C - bez wiatru, za to ze słońcem, było bardzo przyjemnie.

Na górze działa SCHRONISKO PTTK WIELKA RACZA | Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy | można tu było coś zjeść i się ogrzać. W menu m.in. zupy: pomidorowa, gulaszowa, żurek (po 15 zł), frytki (10 zł), zapiekanka (12 zł), hot dog (9 zł), pierogi (z mięsem, jagodami i ruskie) 16 zł, naleśniki z serem lub jabłkami - 14 zł, czekolada na gorąco (8 zł).

Marzy Wam się zimowa wyprawa?

To dobrze, pamiętajcie tylko o tym, żeby dobrze się przygotować. Szukając informacji o aktualnych warunkach na szlakach warto zaglądać na grupę BESKIDOMANIACY | Beskidomaniacy | Facebook |. Można tam sporo podejrzeć - codziennie jest wiele zdjęć z beskidzkich szlaków i zawsze można zapytać o szlak, który Was interesuje - polecamy :)

W razie wątpliwości zawsze można także zadzwonić do schroniska, które planujecie odwiedzić i zapytać o aktualne warunki na szlaku.

 

*
https://www.facebook.com/FrAntkiWedrowniczki/

Komentarze

  1. W tym roku było wyjątkowo dużo śniegu na Wielkiej Raczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza