Wędrujemy... Potrójna zimą

Dziś coś z naszej ulubionej kategorii czyli miejsc nieoczywistych ;) Nasze jesienne odkrycie POTRÓJNA tym razem czerwonym szlakiem z PRZEŁĘCZY KOCIERSKIEJ. W wersji zimowej okazała się być GÓRKĄ NA SANKI i to też było odkrycie :)

Tym razem nie było słońca jak w czasie naszej jesiennej wędrówki, a jak się później okazało, na szczycie nie było także widoków, które bywają tu piękne, co nie przeszkodziło nam cieszyć się bardzo ładną zimą, jak na załączonych obrazkach ;) A zanim tu dojechaliśmy cieszyliśmy się brakiem korków w obie strony :) W taki dzień jak sobota (i ferie...) Beskid Mały to był naprawdę dobry kierunek :)


  • NASZA JESIENNA TRASA NA POTRÓJNĄ z Rzyk Praciaków tutaj.
  • Zimowy szlak na Potrójną (ale z RZYK) zakończony zjazdami na sankach na CZARNYM GRONIU możecie zobaczyć także u naszej zaprzyjaźnionej rodzinki places2visit.pl, nawet z tego samego dnia... tutaj :)
  • Długość szlaku w jedną stronę to niecałe 4 km.
 
POTRÓJNA Z PRZEŁĘCZY KOCIERSKIEJ | mapy.cz/s/recuzeluju


Wystartowaliśmy z parkingu na Przełęczy Kocierskiej dość późno, więc kiedy my wchodziliśmy to sporo osób już schodziło. Zaskoczyło nas to że, większość mijanych po drodze turystów to były rodziny z dziećmi i sprzętem zjazdowym typu sanki & jabłuszka, był nawet jeden wózek! Pytanie - gdzie oni jeździli? ;) Domyślaliśmy się że w okolicach szczytu Potrójnej i tak właśnie było. Jest tam spora polana pod punktem widokowym naprzeciwko szczytu Potrójnej. Część osób wykorzystywała też sanki na szlaku, można było dziecko pociągnąć, choć poza przyjemnymi zaśnieżonymi prostymi są na tej trasie także odcinki kamieniste gdzie ciągnięcie sanek będzie trudniejsze. Gdyby jeszcze dosypało śniegu to byłoby idealnie :)

Jeśli wybieramy szlaki z przełęczy to często możemy liczyć na dość łatwą i niedługą trasę, bez dużych przewyższeń i tak właśnie było. Mimo zimowych warunków, śniegu i lodowych kamieni na podejściach i zejściach trasa była jak najbardziej do przejścia nawet z młodszymi dziećmi. Najbardziej wymagająca jeśli chodzi o podejście jest końcówka przed szczytem, ale w końcu musimy pamiętać, że byliśmy w górach, za łatwo też nie może być ;) Miejscami było ślisko ale obyliśmy się bez raczków, najczęściej w takich punktach była wydeptana przez turystów bezpieczniejsza ścieżka, która biegła równolegle lasem.

  • Na szczycie Potrójnej jest miejsce gdzie można rozpalić ognisko i akurat ogień się palił.
  • Najbliższe miejsca gdzie możecie coś zjeść? 3 minuty spaceru ze szczytu dzieli Was od Chatki na Potrójnej (niewielka, kameralna, ciepła :)) Nieco dłuższy spacer - do Chatki pod Potrójną (także polecamy - tania, smaczna kuchnia :)) 
  • Dojście do Chatki pod Potrójną: mapy.cz/s/lujujodoza | Chatka jest w punkcie 4 na naszej mapie
  • Parking na Przełęczy Kocierskiej jest dość pojemny, w sobotnie pochmurne popołudnie jeszcze spokojnie znaleźliśmy miejsce mimo że samochodów było sporo.
*
https://www.facebook.com/FrAntkiWedrowniczki/

Komentarze

  1. Cały Beskid Mały i Potrójna to zdecydowanie nasze odkrycie ubiegłego roku. Nie dość że ładnie i bez tłumów to tez nie ma nudnych przejść tylko przez las i szczytów między drzewami. Na pewno jeszcze tam wrócimy. A zimą jest super!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza